Korzystając z portalu Jaslo4u.pl wyrażasz zgodę na użytkowanie mechanizmu plików cookie. Mechanizm ten ma na celu zapewnienie prawidłowego funkcjonowania portalu Jaslo4u.pl. Korzystając ze strony akceptujesz Politykę Prywatności portalu Jasło4u.pl

Strażak maratończyk

1
Wojciech Walaszczyk to najlepiej biegający strażak w mieście. Biega, bo to specyficzny kontakt z naturą, walka z samym sobą. Na swoim koncie ma ponad 100 imprez sportowych. Bieg towarzyszy mu całe życie, bo - jak mówi - kiedy raz się go skosztuje, już nie można przestać.

35-letni jaślanin przygodę ze sportem zaczął już w podstawówce. Polubił jazdę na rowerze. Potrafił pokonywać dystans Jasło-Sanok-Jaśliska w jeden dzień. W szkole średniej w Zawierciu trafił do grupy biegowej. - Trenowaliśmy 3 razy w tygodniu, ale wtedy to jeszcze była zabawa - wspomina. Po szkole kontakt z biegami nagle się urwał, bowiem przyszła praca, wojsko, a od 1992 r Straż Pożarna, gdzie wstąpił do sekcji nurkowej. Do biegania powrócił 5 lat później, początkowo rekreacyjnie.

- Strażak nie może sobie pozwolić na to, że nie będzie mógł wyjść po schodach. Bieganie to sport, w którym wydolność organizmu zwiększa się najbardziej - mówi Walaszczyk.

Rywalizacja to jest to

W 2003 r. sąsiad namówił go do wystartowania w I Biegu Naftowym w Gorlicach. - Nie miałem na to zbytniej ochoty - przyznaje. Połknął jednak bakcyla. Od tej pory zaczął systematyczny trening, urzekła go rywalizacja. Początkowo były to zawody na krótszych ale potem zdecydował się na ten królewski - maraton.

Po pierwszym Maratonie Krakowskim czuł niedosyt, dlatego były następne w Warszawie, w Poznaniu. W międzyczasie uczestniczył np. w półmaratonie w Bochni, w pełnym 25-kilogramowym uzbrojeniu strażackim. - Maraton to nie tylko próba sił fizycznych, ale i psychicznych - mówi strażak. - Poza tym codzienne bieganie to dobre lekarstwo na stres, czas na przemyślenia i odpoczynek dla psychiki - dodaje.

W zawodach jasielski strażak startuje od 3 lat. Ma na swoim koncie dwukrotny tytuł Mistrza Polski w kategorii strażaków w Biegu Przełajowym o Nóż Komandosa w Lublińcu. Brał też udział w jednym z największych na świecie maratonów - Flora London Maraton. Teraz marzy o wystartowaniu w trialtonie Ironman na Hawajach.

Agnieszka Frączek

Super Nowości z dnia 22_08_2006
Reklama

Komentarze: 1

Dodaj komentarz Widok:
0
@ wojnarjaslo
dnia 23.08.2006, 18:38 · Zgłoś
nic tylko pozazdrościć
Odpowiedz
Dodaj komentarz
Piszesz jako:

Jaslo4u.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść powyższych komentarzy. Użytkownik ponosi odpowiedzialność za treść komentarzy zgodnie z Polskim Prawem. Redakcja zastrzega sobie prawo usuwania i redagowania komentarzy niezgodnych z regulaminem.