Szpital odpowiada protestującym. „To nie jest miejsce do sporów światopoglądowych i politycznych”
Dyrekcja Szpitala Specjalistycznego w Jaśle wydała oświadczenie po niedzielnej manifestacji z 9 sierpnia, podczas której przed placówką po raz kolejny zgromadziły się osoby sprzeciwiające się wykonywaniu aborcji. Szpital zwraca uwagę na hałas, stres pacjentów i możliwość utrudnienia pracy personelu oraz apeluje, aby kolejne zgromadzenia odbywały się poza bezpośrednim sąsiedztwem budynku.

Oświadczenie opublikowano we wtorek, 11 sierpnia. Jest ono reakcją na zgromadzenie, które dwa dni wcześniej odbyło się przed jasielskim szpitalem, oraz na zapowiedzi kolejnych tego typu akcji.

Dyrekcja podkreśla, że jej stanowisko wynika przede wszystkim z troski o osoby hospitalizowane oraz pracowników placówki.
– Nadrzędną misją naszego szpitala jest ratowanie zdrowia i życia ludzkiego oraz zapewnienie każdemu pacjentowi poczucia bezpieczeństwa, komfortu i spokoju w trakcie procesu leczenia – czytamy w oświadczeniu podpisanym przez p.o. dyrektora Szpitala Specjalistycznego w Jaśle Szymona Niemca.
W dokumencie zwrócono uwagę, że w szpitalu przebywają między innymi osoby ciężko chore, pacjenci w stanach zagrożenia życia, seniorzy, dzieci, kobiety hospitalizowane na Oddziale Ginekologiczno-Położniczym oraz noworodki.
Dyrekcja mówi o hałasie i stresie pacjentów
Szpital odniósł się przede wszystkim do organizowania zgromadzeń bezpośrednio przed budynkiem oraz wykorzystywania podczas nich nagłośnienia.
– Pragniemy z całą stanowczością podkreślić, że zgromadzenia publiczne organizowane bezpośrednio pod oknami sal chorych, połączone z użycie nagłośnienia, generują ogromny hałas i stres. Zakłócają one spokój osób hospitalizowanych, dla których cisza jest kluczowym elementem rekonwalescencji – wskazuje dyrekcja.
Według władz placówki tego rodzaju wydarzenia mogą również utrudniać codzienną pracę lekarzy, pielęgniarek i ratowników medycznych.
Dyrekcja zwraca także uwagę na konieczność zachowania drożności dróg dojazdowych do szpitala. Jak podkreślono, ewentualne utrudnienia w ruchu mogłyby prowadzić do opóźnień w transporcie pacjentów przez zespoły ratownictwa medycznego.
„Szpital nie jest miejscem do prowadzenia sporów światopoglądowych i politycznych”
W oświadczeniu odniesiono się również bezpośrednio do tematu protestów, czyli wykonywania w placówce zabiegów przerwania ciąży.
Dyrekcja zaznacza, że szpital realizuje świadczenia zgodnie z obowiązującymi w Polsce przepisami oraz aktualnymi standardami medycznymi.
– Szpital Specjalistyczny w Jaśle działa i zawsze będzie działał w granicach obowiązującego w Rzeczypospolitej Polskiej prawa. Personel medyczny realizuje procedury lecznicze zgodnie z aktualnymi przepisami oraz standardami medycznymi. Szpital nie jest miejscem do prowadzenia sporów światopoglądowych i politycznych – czytamy w stanowisku.
Jednocześnie dyrekcja zaznaczyła, że respektuje konstytucyjne prawo do organizowania zgromadzeń i wyrażania poglądów.
Szpital apeluje jednak do organizatorów, aby kolejne wydarzenia odbywały się dalej od budynku placówki.
– Szanując konstytucyjne prawo obywateli do wolności zgromadzeń i wyrażania własnych poglądów, apelujemy do organizatorów oraz uczestników manifestacji o przeniesienie swoich działań poza bezpośrednie sąsiedztwo placówki medycznej – napisano w oświadczeniu.
Dyrekcja prosi również o uszanowanie sytuacji pacjentów oraz umożliwienie personelowi wykonywania obowiązków bez zakłóceń.
Protesty przed szpitalem trwają od lipca
Spór dotyczący jasielskiego szpitala trwa od kilku tygodni. 12 lipca przed placówką odbyła się pikieta Fundacji Życie i Rodzina z udziałem Kai Godek.
Fundacja informowała wcześniej, powołując się na dane uzyskane w trybie dostępu do informacji publicznej, że w 2025 roku w Szpitalu Specjalistycznym w Jaśle przeprowadzono dwa zabiegi przerwania ciąży. Podczas lipcowego zgromadzenia przedstawiciele organizacji ostro krytykowali decyzje placówki i zapowiadali dalsze działania.
Kolejne zgromadzenie odbyło się 9 sierpnia. Uczestnicy ponownie odmówili różaniec, a przed zebranymi wystąpili Krzysztof Kasprzak z Fundacji Życie i Rodzina, Konrad Marek oraz poseł Maria Kurowska.
Krzysztof Kasprzak zapowiedział wówczas, że akcja będzie kontynuowana do momentu, kiedy – jak mówił – szpital zaprzestanie wykonywania zabiegów.
– Jeżeli nie, to my będziemy tutaj konsekwentnie, aż modlitwą, doprowadzimy do tego, że żadne dziecko w tym konserwatywnym regionie nie będzie traciło życia – mówił podczas niedzielnego zgromadzenia.
Organizatorzy zapowiedzieli już kolejny różaniec przed jasielskim szpitalem. Ma się on odbyć 13 września.
Oświadczenie dyrekcji z 11 sierpnia jest pierwszym tak jednoznacznym apelem placówki dotyczącym miejsca organizowania kolejnych manifestacji. Szpital nie kwestionuje prawa uczestników do wyrażania swoich poglądów, ale domaga się, aby protesty nie zakłócały spokoju pacjentów i pracy personelu.
AJ


