''Teatr mój widzę ogromny''- XI Powiatowy Konkursu Teatralny(VIDEO)
Po raz jedenasty na deskach sceny Jasielskiego Domu Kultury stanęli młodzi aktorzy.
W tegorocznej XI edycji Powiatowego Konkursu Teatralnego udział wzięło 10 zespołów reprezentujących szkoły z powiatu jasielskiego i nie tylko. Wystąpili także przedstawiciele szkół ponadgimnazjalnych i gimnazjalnych. Organizatorem jak co roku jest Liceum w Kołaczycach.
Patronat honorowy nad konkursem objęli: Podkarpacki Kurator Oświaty, starosta jasielski oraz burmistrz Kołaczyc.
Obecna edycja konkursu nie miała tematu przewodniego. Występy teatralne udowodniły, że młodzi ludzie nie boją się podejmować trudnych wyzwań, lubią rozwijać swoje artystyczne pasje. Na uwagę zasługują pomysłowość, świeżość wspomnienia, nowe formy artystycznego wyrazu. Poziom prezentowanych inscenizacji świadczył o ogromnym zaangażowaniu i ambitnym podejściu do tego wieloletniego przedsięwzięcia.
W gronie imponującej doświadczeniem konkurencji w kategorii szkół gimnazjalnych Zespołu Szkół Podstawowych i Gimnazjum w Bieździedzy decyzją jury, zdobył I miejsce za spektakl pt. ,,Walka z Wiatrakami'' - w kategorii szkół ponadgimnazjalnych Liceum Ogólnokształcące w Kołaczycach zajęło I miejsce za spektakl pt.,,Potyczki Damsko- Męskie''.
- Tak jak jury zauważyło ta edycja była na bardzo wysokim poziomie cieszyła się dużą popularnością, o czym świadczyła zgłoszona grupa uczestników. Mam nadzieje, że są to dobre perspektywy na przyszłość dla naszego konkursu, ponieważ zaangażowanie uczniów daje motywację, aby dalej realizować ten projekt w kolejnych latach - dodaje Renata Makara współorganizator Powiatowego Konkursu Teatralnego.
Zmagania młodych aktorów oceniało kompetentne jury: Małgorzata Pruchnik - aktorka Teatru im. Wandy Siemaszkowej w Rzeszowie, Helena Gołębiowska - instruktor teatralny z Jasielskiego Domu Kultury w Jaśle, Agnieszka Kuczała - animator kultury z Młodzieżowego Domu Kultury oraz Andrzej Papciak - zastępca Naczelnika Wydziału Edukacji i Spraw Społecznych Starostwa Powiatowego.
- Święto wiosny świętem teatrów to chyba słusznie i ładnie powiedziane, ponieważ teatr ma nieść radość tak jak wiosna, więc to bardzo dobrze, że odbywa się w wiosennej aurze. Ciesze się, że akurat święto wiosny spędzam akurat w Jaśle. Odnosząc się do pytania zadanego przez pana reaktora, - co właśnie skłoniło młodzież żeby nie witać wiosny w plenerze tylko na deskach Jasielskiego domu Kultury - myślę, że trzeba zapytać o to młodzież, gdyż ona sama będzie miała odpowiedz na to pytanie. Pamiętając przecież to było całkiem niedawno moje potrzymania w teatrze szkolnym amatorskim, ja myślę że skłania do tego jakieś marzenie to trzeba kochać, jeśli się tego nie kocha to wtedy to nie ma sensu, zresztą scena się odwdzięcza za brak miłości więc myślę, że młodzież po prostu kocha to co robi - dodaje Małgorzata Pruchnik - aktorka Teatru im. Wandy Siemaszkowej w Rzeszowie.
- Na deskach Jasielskiego Domu Kultury zobaczyłam dzisiaj przede wszystkim ogromne starania młodych ludzi, starania o to aby jakoś zaistnieć żeby coś powiedzieć, przekazać, starania o to aby ich marzenie się spełniło żeby stanąć na scenie i zagrać, by poczuć się przez chwilę prawdziwymi aktorami. Według mnie, nie którym z nich nawet świetnie to wychodziło. Ja poczułam zauważyłam, że inspiracjami tak naprawdę są ich własne odkrycia. Rzadko mogliśmy zobaczyć jakieś teksty gotowe. Oni głównie sami pisali sobie scenariusze, z tego co widziałam to chyba na bazie obserwacji, tego co dzieje się w nich i dookoła -mówi Małgorzata Pruchnik, aktorka Teatru im. Wandy Siemaszkowej w Rzeszowie.
-To zamieszanie trwa już jedenaście lat. Przyczyną tego jest zainteresowanie teatralne młodzieży Liceum w Kołaczycach, które chcieliśmy jakoś porównać z młodzieżą z powiatu jasielskiego, a zarazem wykorzystać później do promocji naszej młodzieży i szkoły. Pomysł na zorganizowanie tego konkursu zrodził się w gronie koleżanek, które były zafascynowane teatrem, to zdobycie pierwszego miejsca zresztą nie po raz pierwszy pokazuje, że jest grupa pań, które mają teatr we krwi i one po prostu ten pomysł podały ówczesnemu dyrektorowi, który w jakiejś mierze znalazł sponsorów, patronat honorowy. Tak to się już jedenaście lat kręci - mówi Antoni Salacha, dyrektor LO w Kołaczycach.
To był pierwszy konkurs gdzie był tak zwany temat wolny czyli nie było takiego jakiegoś kierunkowego podejścia do przedstawień co spowodowało, że młodzież mogła wybrać razem ze swoimi opiekunami rożne scenariusze lub napisać swoje. Widać było bardzo duże zaangażowanie młodzieży i takie przeżywanie tych, którzy wygrali, natomiast ilość młodzieży świadczy o wzroście zainteresowania konkursem i jego wysokim poziomie, ponieważ po raz pierwszy było aż tulu uczestników.
Zarówno członkowie jury, jak i zaproszeni goście, m.in. Franciszek Miśkowicz – wicestarosta, Antoni Salacha – Dyrektor dyrektor Liceum Ogólnokształcącego w Kołaczycach, Małgorzata Salacha burmistrz Kołaczyc gratulowali młodzieży kreatywności, warsztatowych umiejętności, opiekunom - zaangażowania w pracę z młodzieżą. Podkreślali także fakt, że szkoła organizując konkurs realizuje jedno z zadań nałożonych na współczesną szkołę przez Ministerstwo Edukacji Narodowe - mówi Antoni Salacha.
Na kończenie wszyscy uczestniczący w konkursie otrzymali pamiątkowe dyplomy i nagrody a najlepsi zostali wyróżnieni.
Dyrektor Jasielskiego Domu Kultury zamykając przegląd, podziękował młodzieży za tak piękne widowisko oraz tak wielkie zaangażowanie w to co robią.
Arkadiusz Juryś
