Korzystając z portalu Jaslo4u.pl wyrażasz zgodę na użytkowanie mechanizmu plików cookie. Mechanizm ten ma na celu zapewnienie prawidłowego funkcjonowania portalu Jaslo4u.pl. Korzystając ze strony akceptujesz Politykę Prywatności portalu Jasło4u.pl

Tiry blokowały drogi, autobusy jeździły spóźnione

3

Zobacz powiekszenie Zima przyszła do nas we wtorek po południu. Najwcześniej pojawiła się na południu województwa i bardzo szybko okazało się, że na intensywne opady śniegu nie ma mocnych. Służby miejskie nie nadążyły z oczyszczaniem ulic i chodników.

- We wtorek wieczorem najgorsza sytuacja była w rejonie Leska i Krosna. O godz. 19 na drogach województwa pracowało 39 pługów i piaskarek - mówi Wiesław Futoma, dyżurny rzeszowskim oddziale GDDKiA .

Kierowcy tirów mieli kłopoty z wjechaniem nawet na niewielkie wzniesienia. W Niebylcu strażacy musieli użyć wozu technicznego, żeby ściągnąć ciężarówkę, która zjechała na przeciwległy pas ruch. Tiry miały również kłopoty z przejechaniem przez Górę Niebylecką, powodując spore utrudnienia dla ruchu.

gazeta.pl


- Z powodu zablokowanych dróg autobusy miały spore opóźnienia. Autobus do Dukli, który wyjechał z Krosna o godz. 14.35 i powinien wrócić o 17.15, przyjechał dwie godziny później - informuje dyżurna ruchu na dworcu PKS w Krośnie.

W środę kłopoty mieli mieszkańcy północnej części województwa, bo tam pojawiły się bardzo intensywne opady śniegu i marznącego deszczu. Rano na drogach krajowych pracowało 17 pługów i 7 piaskarkosolarek - dodaje Futoma.

Dużo gorzej wyglądała sytuacja na drogach wojewódzkich i powiatowych. - Kierowcy się skarżą, że zwłaszcza na bocznych drogach jest bardzo ślisko. Autobusy mają spore opóźnienia - stwierdza dyżurny ruchu na dworcu PKS w Rzeszowie. Dyrektor rzeszowskiego MPK Wiesław Pomianek podaje: - Dwa autobusy obsługujące linie podmiejskie musieliśmy rano wyciągać z rowów. W jednym przypadku trzeba było użyć samochodu technicznego straży pożarnej, bo nasz wóz techniczny nie dał sobie rady.

Nie najlepiej spisały się służby miejskie. W Rzeszowie na chodnikach zalegała gruba warstwa rozmokłego śniegu, który w ciągu dnia zamienił się w głębokie kałuże. - Przez przejście dla pieszych koło urzędu wojewódzkiego nie da się przejść suchą nogą - informuje czytelniczka. Inny mieszkaniec Rzeszowa skarży się na nieodśnieżone przystanki MPK: - Z rana, gdy wsiadałem do autobusu MPK na ul. Rejtana, zalegały tam zwały śniegu. Pasażerowie wsiadali do pojazdu, pokonując spore górki. Dlaczego MPK nie zajęło się odśnieżaniem przystanków?

Pomianek tłumaczy: - Nasi pracownicy odśnieżają chodniki na przystankach i dojście do zatoczek, ale ich robota idzie na marne, bo po przejeździe pługów w zatoczkach znów jest pełno śniegu. Sam widziałem taką sytuację w środę rano, jak jechałem do pracy. Odśnieżaniem ulic w mieście zajmuje się tyle firm, że nie jesteśmy w stanie dogadać się z nimi.

gazeta.pl

Reklama

Komentarze: 3

Dodaj komentarz Widok:
0
@ realistka
dnia 25.01.2007, 15:45 · Zgłoś
no cóż...........
zima jak zwykle zaskoczyła drogowców, którzy już od listopada ogłaszali, że są do niej przygotowani!!!!!!!!!
Tak trzymać!!!!!!!!!:lol:
Odpowiedz
0
@ alf
dnia 25.01.2007, 13:58 · Zgłoś
a gdzie sa sluzby drogowe maja wakacje a moze nie wiedza ze w styczniu moze spasc snieg
Odpowiedz
0
@ gazeta wyboracza
dnia 25.01.2007, 09:20 · Zgłoś
bardzo mnie to zszokowalo
Odpowiedz
Dodaj komentarz
Piszesz jako:

Jaslo4u.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść powyższych komentarzy. Użytkownik ponosi odpowiedzialność za treść komentarzy zgodnie z Polskim Prawem. Redakcja zastrzega sobie prawo usuwania i redagowania komentarzy niezgodnych z regulaminem.