To jednak było UFO!
7
Nie jeden, a co najmniej dwa piktogramy pozostawione przez statek kosmiczny odnaleziono w Wysokiej Głogowskiej k. Rzeszowa. Po publikacji w Nowinach na temat dziwnych znaków na polu owsa sprawą zainteresowało się wielu ufologów.
Przed tygodniem opisywaliśmy piktogram, złożony z trzech elips ułożonych w jednej linii, który pojawił się na polu Marii Bułaś z Wysokiej Głogowskiej.
- Badałem ten znak, czy nie jest fałszywy - mówi Arkadiusz Miazga, badacz UFO z Ropczyc.
Ustalił, że w tych kręgach znajdowały się obszary nietknięte przez człowieka. Ziemia pod kłosami nie była ubita, a w niektórych miejscach leżały pod nimi nietknięte grudki. W niektórych miejscach rosły nienaruszone osty.
- Gdyby ktoś chciał zrobić celowo taki znak, aby oszukać innych, musiałby zostawić ślady. Piktogram jest na 95 proc. autentyczny - dodaje A. Miazga.
Wykonał dodatkowe pomiary, ale nie stwierdził żadnych anomalii magnetycznych i elektromagnetycznych. Tylko licznik Geigera wykazał niewielkie podwyższone promieniowanie gamma w najmniejszym kręgu.
- Dwa dni przed odkryciem piktogramu ktoś zaobserwował ok. godz. 14 dziwny słup jasnego dymu w okolicy tego pola, który jakby wirował, po chwili zniknął. W sobotę w Kupnie k. Kolbuszowej o godz. 23.30 zaobserwowano dwa dziwne obiekty lecące koło siebie od strony Rzeszowa - wyjaśnia badacz z Ropczyc.
Przypomnijmy w 2000 r. mieszkaniec Wysokiej Głogowskiej odkrył w lesie trzy kręgi o średnicy 8 m, utworzone z połamanych drzew i paproci. Wszystkie tworzyły trójkąt.
- Badałem ten znak, czy nie jest fałszywy - mówi Arkadiusz Miazga, badacz UFO z Ropczyc.
Ustalił, że w tych kręgach znajdowały się obszary nietknięte przez człowieka. Ziemia pod kłosami nie była ubita, a w niektórych miejscach leżały pod nimi nietknięte grudki. W niektórych miejscach rosły nienaruszone osty.
- Gdyby ktoś chciał zrobić celowo taki znak, aby oszukać innych, musiałby zostawić ślady. Piktogram jest na 95 proc. autentyczny - dodaje A. Miazga.
Wykonał dodatkowe pomiary, ale nie stwierdził żadnych anomalii magnetycznych i elektromagnetycznych. Tylko licznik Geigera wykazał niewielkie podwyższone promieniowanie gamma w najmniejszym kręgu.
- Dwa dni przed odkryciem piktogramu ktoś zaobserwował ok. godz. 14 dziwny słup jasnego dymu w okolicy tego pola, który jakby wirował, po chwili zniknął. W sobotę w Kupnie k. Kolbuszowej o godz. 23.30 zaobserwowano dwa dziwne obiekty lecące koło siebie od strony Rzeszowa - wyjaśnia badacz z Ropczyc.
Przypomnijmy w 2000 r. mieszkaniec Wysokiej Głogowskiej odkrył w lesie trzy kręgi o średnicy 8 m, utworzone z połamanych drzew i paproci. Wszystkie tworzyły trójkąt.
BARTOSZ BĄCAL
GC NOWINY
GC NOWINY

