Uczniowie Gimnazjum nr 2 odwiedzili Rumunię
Grupa uczniów i nauczycieli Gimnazjum nr 2 w Jaśle gościła w pierwszej połowie kwietnia z pięciodniową wizytą w rumuńskiej miejscowości Baneasa. Wyjazd odbył się w ramach międzynarodowego projektu Comenius – oprócz jasielskiej placówki biorą w nim udział szkoły z Turcji, Rumunii, Włoch i Hiszpanii.
Południowo-wschodnia Rumunia to już piąty przystanek na trasie spotkań uczestników realizowanego w latach 2012-2014 projektu – wcześniejsze miały miejsce w tureckiej Ankarze, włoskim Maruggio-Torricella, hiszpańskim Agost oraz w Jaśle.
Był to kolejny wyjazd w ramach trzeciego już projektu Comenius z naszym udziałem, realizowanego pod hasłem „Przyroda moim placem zabaw. Odkrywanie natury” - mówi Jadwiga Moskal, nauczyciel geografii w Gimnazjum nr 2 w Jaśle i koordynatorka szkolnych działań związanych z Comeniusem. Głównym celem tego projektu jest oderwanie się od wszechobecnej technologii i siedzącego trybu życia. Jego uczestnicy mają zdać sobie sprawę, że istnieją inne, bardziej aktywne formy spędzania spędzania wolnego czasu niż relaks przed komputerem czy telewizorem - dodaje Agata Hap, nauczyciel języka angielskiego, również zaangażowana w projekt.
Zasada kompletowania uczniów do reprezentowania szkoły podczas zagranicznych spotkań uczestników projektu jest prosta - szansę wyjazdu dostają te osoby spośród wszystkich gimnazjalistów zaangażowanych w bieżące działania w ramach Comeniusa, które podczas „zlotu” w Jaśle przyjęły pod swój dach kolegę lub koleżankę z zagranicy. Oczywiście, muszą też wykazać się aktywnością podczas wykonywania zadań projektowych oraz dobrą znajomością języka angielskiego. Możliwość wyjazdu do Rumunii zyskali w ten sposób Nikola Bal, Michał Bolek, Dominik Bosak, Julia Janik, Katarzyna Kosiek i Dagmara Pająk.
Gimnazjaliści stacjonowali w niewielkiej wsi Baneasa, położonej w odległości ok. 70 kilometrów od miasta Gałacz. Mimo, iż warunki mieszkaniowe w domach, w których zatrzymali się młodzi jaślanie były skromne, uczniowie pobyt w Rumunii wspominają z nieskrywanym entuzjazmem. Warunki, w których się przebywa nie są najważniejsze. Liczy się to, gdzie się jest i z kim. A ludzie, u których gościliśmy byli bardzo życzliwi i sympatyczni. Chętnie zostałabym z nimi na dłużej - powiedziała nam Katarzyna Kosiek, uczestnicząca w projekcie uczennica Gimnazjum nr 2 w Jaśle. Również żałuję, że te chwile tak szybko minęły. Osoby, które poznałam były niesamowite - w Polsce każdy jest zabiegany, wciąż gdzieś pędzi a mieszkańcy tamtego regionu Rumunii żyją całkiem inaczej, spokojniej - dodaje jej koleżanka Dagmara Pająk. Nasze rozmówczynie zapewniają, że internetowy kontakt z poznanymi dzięki projektowi rówieśnikami z zagranicy będą chciały utrzymać jak najdłużej.
Podczas pobytu w Rumunii grupa jasielskich gimnazjalistów i jej opiekunki Jadwiga Moskal i Agata Hap mieli okazję spróbować tradycyjnych rumuńskich potraw, m.in. ukwaszonej na borsie, czyli fermentowanych pszennych otrębach zupy ciorbă, podawanej z dodatkiem śmietany i koziego sera mamałygi czy sarmali – dania w stylu polskich gołąbków. W ramach całodniowej wycieczki do położonego na lewym brzegu rzeki Dunaj Gałacza (inaczej Galati) – największego miasta w południowo-wschodniej części Rumunii – zwiedzili muzeum sztuki nowoczesnej, muzeum historyczne, planetarium wraz z obserwatorium astronomicznym, ogród botaniczny, oceanarium i muzeum przyrodnicze. Odwiedzili również kilka innych miejscowości usytuowanych w południowo-wschodniej Rumunii m.in. Adam, gdzie podziwiali piękno szesnastowiecznego klasztoru, oraz Slănic Moldova - jedno z najbardziej znanych rumuńskich uzdrowisk.
Końcem maja w tureckiej Ankarze, w szkole koordynującej tę edycję Comeniusa odbędzie się ostatnie, podsumowujące cały projekt spotkanie przedstawicieli uczestniczących w nim placówek.
Jakub Hap
