Urzędnicy popełnili błąd. Teraz próbują to naprawić
Do burmistrza i radnych RMJ trafiło wiele wniosków w szczególności od przedsiębiorców prowadzących działalność gospodarczą o dużej powierzchni, którzy ponosili duże koszty z tytułu rodzaju i ilości pojemników na odpady komunalne. Okazało się, że nowy system gospodarowania odpadami komunalnymi nie działa na korzyść wielu osób - Najwięksi przedsiębiorcy płacą więcej niż powinni, w związku z tym reagujemy i modyfikujemy ten system – podkreśla burmistrz Andrzej Czernecki.
Radni RMJ podjęli uchwałę w sprawie zmiany "Regulaminu utrzymania czystości i porządku na terenie miasta Jasła". Chodzi w szczególności o rodzaje i minimalne pojemności pojemników przeznaczonych do zbierania odpadów komunalnych na poszczególnych rodzajach nieruchomości.
Ucierpiały większe firmy
W związku z licznymi uwagami zgłoszonymi przez przedsiębiorców przeprowadzona została analiza funkcjonowania nowego systemu gospodarowania odpadami komunalnymi w mieście w okresie lipiec-grudzień 2013 r. Dzięki przygotowanym danym urzędnicy zauważyli, że zachodzi konieczność wprowadzenia istotnych zmian w odniesieniu do miesięcznych minimalnych pojemności pojemników do zbierania odpadów komunalnych na niektórych nieruchomościach niezamieszkałych.

- Wprowadziliśmy dwie nowe kategorie prowadzenia działalności gospodarczej. Są to lokale handlowe prowadzące sprzedaż mebli, posiadające duże powierzchnie, na których wystawiają towar. W tej części odpady komunalne nie powstają. Drugą kategorią są zakłady mechaniki pojazdowej i diagnostyki. One również posiadają duże powierzchnie wykorzystywane pod działalność gospodarczą. W związku z tym został zmieniony sposób naliczania opłaty – wyjaśnia Marcin Gustek, kierownik Wydziału Gospodarki Odpadami UM w Jaśle.
Firmy ponosiły duże koszty, choć odpady surowcowe takie jak: opakowania papierowe i tekturowe oraz tworzywo sztuczne były zabierane przez inne podmioty. - W regulaminie przy wyliczaniu minimalnych ilości i wielkości pojemników wzięto pod uwagę cały strumień odpadów łącznie z frakcjami surowcowymi – podkreślił M. Gustek.
- Tak naprawdę chodzi o ilość odbieranych odpadów. Popełniliśmy błąd przyjmując, że ta ilość rośnie liniowo wraz ze wzrostem powierzchni – dodaje Jacek Borkowski, skarbnik UM w Jaśle.
Głosy za i przeciw
Mimo przyjęcia projektu uchwały i ściągnięcia z wielu przedsiębiorców obciążenia finansowego radni klubu PSP i niektórzy radni klubu PiS głosowali przeciwko proponowanym zmianom.

- Znowu wyszło hasło dużo może więcej, dlatego, że uwzględniliście Państwo wnioski dużych firm. Wiele osób prowadzących działalność jednoosobową w domach jednorodzinnych np. architekci, projektanci płacą haracz, a oni też się do nas zwracali. Zostały uhonorowane duże obiekty wielkopowierzchniowe i ich głos jest słyszalny, dlatego będziemy głosować przeciwko tej uchwale – powiedział stanowczo wiceprzewodniczący rady Henryk Rak.
Urszula Czyżowicz również zwracała uwagę, że wiele placówek oświatowych takich jak szkoły, przedszkola płacą o 100% więcej za odpady komunalne niż w 2012 r. - Placówki muszą teraz znaleźć te pieniążki. Uważam, że to jest za dużo i należy się tej sprawie przyjrzeć – apelowała.

- Działanie przez nieprzyjęcie tej zmiany będzie nadal stawiało przedsiębiorców w sytuacji takiej, ze będą ponosić koszty nieuzasadnione – o czym jesteśmy już przekonani. Apeluję, żebyśmy nie karali tych największych, bo nie ma takiego powodu. Ci najmniejsi zostali zauważeni na samym początku budowania systemu, który ma się jeszcze zmieniać – mówi burmistrz Andrzej Czernecki.

Wiceburmistrz Antoni Pikul zaznaczył, że jest to pierwsza zmiana w regulaminie gospodarki odpadami. Jednak nie na tym koniec. Będą kolejne sukcesywnie wprowadzane. - Mamy dopiero pół roku za sobą. Wprowadzanie systemu jest bardzo trudne. Przekonała się o tym większa liczba gmin w Polsce, gdzie nadal mają problemy nie tylko ekonomiczne. U nas nie wypadło to najgorzej.
Za przyjęcie uchwały głosowało 12 radnych. Przeciw byli: z klubu PiS: Henryk Rak, Urszula Czyżowicz, Wacław Dusza, Maria Szańca, z klubu PSP: Stanisław Zając, Tadeusz Stachaczyński i Krystyna Sikora.
Więcej na ten temat:
Ilona Dziedzic
ilona.dziedzic@jaslo4u.pl
Zdjęcia: archiwum
