Korzystając z portalu Jaslo4u.pl wyrażasz zgodę na użytkowanie mechanizmu plików cookie. Mechanizm ten ma na celu zapewnienie prawidłowego funkcjonowania portalu Jaslo4u.pl. Korzystając ze strony akceptujesz Politykę Prywatności portalu Jasło4u.pl

W Czeluśnicy bez niespodzianki. Karpaty Krosno wypunktowały miejscowy LKS

17

Przygoda LKS-u Czeluśnica z rozgrywkami Okręgowego Pucharu Polski dobiegła końca. Podopieczni trenera Szymona Gołdy zakończyli je na etapie półfinału. W środowym meczu rozegranym na stadionie w Czeluśnicy ulegli bowiem Karpatom Krosno 0:3.

Zespół prowadzony przez Dariusza Lianę był zdecydowanym faworytem środowego starcia. Ekipa Karpat Krosno doskonale spisuje się na czwartoligowych boiskach po zimowej przerwie. Wystarczy wspomnieć, że krośnianie z 55 punktami na koncie plasują się na pierwszym miejscu w ligowym zestawieniu. Gospodarze zajmują z kolei trzecie miejsce w tabeli rozgrywek krośnieńskiej klasy okręgowej. W dwóch dotychczas rozegranych meczach rundy rewanżowej podopieczni Szymona Gołdy zdołali sięgnąć po komplet punktów. Gospodarze mogli więc po cichu liczyć na sprawienie niespodzianki.

Pierwsze minuty meczu pokazały dobitnie, że na stadionie sportowym w Czeluśnicy karty rozdawać będą przede wszystkim goście. Krośnianie starali się szanować piłkę stawiając na długie utrzymywanie się przy futbolówce. Goście z kolei cierpliwie czekali na dogodną okazję do wyprowadzenia szybkiego kontrataku. Głęboko cofnięci na własną połowę heroicznie bronili się przed kolejnymi atakami przyjezdnych. Czynili to jednak na tyle sprawnie, że akcje ofensywne konstruowane przez zespół Karpat kończyły się zazwyczaj stratą lub pewną interwencją defensorów LKS-u. Doskonale z rywalami radziła sobie para stoperów ekipy gospodarzy – Przemysław Musiał i Szymon Sabik. Kilkoma skutecznymi interwencjami popisał się również Igor Wanat. W 11. minucie gry bramkarz LKS-u zatrzymał piłkę po groźnym strzale Jakuba Kloca. Kilkanaście minut później, w podbramkowym zamieszaniu, dwukrotnie uchronił swój zespół przed utratą gola.

Igor Wanat zapisał na swoim koncie kilka bardzo dobrych interwencji bramkarskich/fot. Marcin Dziedzic

Zdjęcia z meczu obejrzysz w FOTOGALERII

 

Krośnianie z żelazną konsekwencją dążyli do objęcia prowadzenia. Obrońcy LKS-u mieli coraz więcej pracy w bocznych sektorach boiska, gdzie akcje ofensywne napędzali swoimi rajdami Karol Wajs i Edvard Kobak. Jedna z nich przyniosła gościom upragnionego gola. W 40. minucie meczu w pole karne gospodarzy wbiegł z piłką Jakub Kloc. Pomocnika Karpat próbował powstrzymać Kacper Zięba. Uczynił to jednak z pogwałceniem przepisów gry w piłkę nożną, doprowadzając do upadku rywala. Martin Kijowski z miejsca użył swojego gwizdka wskazując jednocześnie na „wapno”. Jedenastkę na gola zamienił Kobak. Przed przerwą wynik nie uległ już zmianie.

Kacper Zięba (z lewej) w walce o piłkę z Jakubem Klocem/fot. Marcin Dziedzic

W przerwie spotkania trenerzy obydwu zespołów zdecydowali się na dokonanie kilku roszad w składach. Obraz gry nie uległ jednak zmianie. Inicjatywa wciąż pozostawała po stronie gości. Defensorzy LKS-u dwoili się i troili, aby utrzymać rywali jak najdalej od własnej bramki. Nieliczne próby wyprowadzenia piłki z własnej połowy w przeważającej części przypadków kończyły się kompletnym fiaskiem. Osamotniony na szpicy Mateusz Kuzio miał olbrzymie trudności w dojściu do długich piłek zagrywanych przez obrońców własnej ekipy.

Tymczasem krośnianie stwarzali sobie coraz groźniejsze okazje do zdobycia gola. W 75. minucie meczu w sytuacji sam na sam z Wanatem znalazł się Marek Fundakowski. Bramkarz LKS-u dzięki szybkiemu wyjściu z bramki zdołał jednak udaremnić plan kapitana drużyny przyjezdnej. Kilka minut później zmuszony był skapitulować po strzale Szymona Dziadosza. Piłka po uderzeniu wprowadzonego na boisko w drugiej połowie spotkania pomocnika Karpat wpadła tuż przy prawym słupku bramki LKS-u. Warto zaznaczyć, że po drodze otarła się jeszcze o jednego z obrońców gospodarzy, co kompletnie zmyliło Wanata, uniemożliwiając mu skuteczną interwencję.

Przemysław Musiał (z lewej) w walce o górną piłkę z Markiem Fundakowskim/fot. Marcin Dziedzic

Pomimo przyjęcia kolejnego ciosu, który w zasadzie rozstrzygał losy awansu do finału rozgrywek Okręgowego Pucharu Polski, gospodarze znaleźli w sobie wystarczające pokłady sił i determinacji do tego, żeby zagrozić bramce Karpat. W 83. minucie rywalizacji groźnym strzałem z pola karnego popisał się Kuzio. Michał Perchel zdołał jednak chwycić w rękawice piłkę zmierzająca w światło bramki.

Szymon Sabik (z lewej) przy próbie odebrania piłki Edvardowi Kobakowi/fot. Marcin Dziedzic

Ostatnie słowo należało do gości. W końcowych minutach meczu na oddanie soczystego strzału z dystansu zdecydował się Mateusz Gul. Piłka po odbiciu się od słupka trafiła wprost pod nogi Kamila Raduljego, który nie kalkulując umieścił ją w siatce bramki. Spotkanie zakończyło się wynikiem 0:3 na korzyść Karpat Krosno.

Drużyna Karpat awansował do finału Okręgowego Pucharu Polski, w którym zmierzy się z zespołem Cosmosu Nowotaniec. Mecz rozegrany zostanie 3 maja br.  

LKS Czeluśnica – KS Karpaty Krosno 0:3 (0:1)

Bramki. Karpaty Krosno: Edvard Kobak (41’k), Szymon Dziadosz (82’), Kamil Radulj (89’)  

LKS Czeluśnica: Igor Wanat (GK) – Bartosz Dworzański, Szymon Sabik (C), Przemysław Musiał, Kacper Ziemba – Kamil Kasperkowicz, Ivan Perez (Kozicki 72’), Felipe Gonzalez (Gogosz 46’), Wojciech Munia, Patryk Tłuściak (Stasz 72’) – Mateusz Kuzio | na ławce rezerwowych: Gracjan Zając (GK), Bartosz Stasz, Norbert Kociuba, Konrad Gogosz, Paweł Wiklowski, Jakub Kozicki. Trener: Szymon Gołda.

KS Karpaty Krosno: Michał Perchel (GK) – Damian Baran (Stasz 46’), Sebastian Duda, Mateusz Gul, Michał Smoleń (Stasik 46’) – Konrad Głód (Szafran 46’), Jakub Kloc (Radulj 68’), Damian Jędryas  (Król 68’) – Karol Wajs, Edvard Kobak (Dziadosz 68’) – Marek Fundakowski (C) | na ławce rezerwowych: Mateusz Krawczyk (GK), Dawid Król, Szymon Dziadosz, Szymon Stasik, Kamil Radulj, Michał Stasz, Mateusz Szafran. Trener: Dariusz Liana.

MD

Reklama

Komentarze: 17

Dodaj komentarz Widok:
7
@ Moder
dnia 14.04.2023, 17:28 · Zgłoś
Niech Czarni doczekają się takiego stadionu
Jak Karpaty miały przed renowacją.
W Jaśle nawet po renowacji stadion nadają się do [...]
Odpowiedz
2
@ Mosir
dnia 14.04.2023, 21:43 · Zgłoś
Stadion Miejski w Jaśle nie był modernizowany , więc o czym ty piszesz? Stadion w Krośnie też nie jest Karpat tylko miasta a zmodernizowany został dla żużla a nie piłki kopanej w 5 ligowym wydaniu
Odpowiedz
1
@ PSI kot
dnia 14.04.2023, 22:28 · Zgłoś
No tak, tylko stadion został zrewitializowany za pieniądze pochodzące z podatków mieszkańców miasta Krosna, z których na uciechy żużlowe, korzysta 30 % mieszkańców tego miasta, a reszta to okoliczne powiaty, które oprócz zakupu biletu nie interesują koszta związane z poborem wody, ścieków, śmieci, utrzymaniem obiektów i pracownoków. Tak więc kto za stadion zapłacił żużel, czy mieszkańcy miasta, odpowiedź prosta i wiadoma.
Odpowiedz
7
@ do do KKS
dnia 14.04.2023, 11:48 · Zgłoś
Czyli jednak patrzysz z wypiekami na twarzy co dzieje się w Krośnie i na wioskach koło Krosna i poznajesz tych niedobitków i te twarze, brawo jasielski kibicu krośnieńskich klubów.
Odpowiedz
0
@ Rysio
dnia 13.04.2023, 20:12 · Zgłoś
Kibice Czarnych zawsze z wypiekami na twarzy śledzą co dzieje się w Karpatach
a jak dobrze znają ich historię, brawo.
Odpowiedz
9
@ KKS
dnia 14.04.2023, 09:34 · Zgłoś
Czarni Jasło nie mają kibiców.
Odpowiedz
3
@ do KKS
dnia 14.04.2023, 11:30 · Zgłoś
Ty sie nie martw o kibiców Czarnych, tylko martw sie o Karpaty bo w tej chwili to frekwencja na liderze 4 ligii jest posmiewiskiem na podkarpaciu. Wilki Krosno odebrały wam wszystkich kibiców z wiosek koło Krosna a w mieście za Karpatami są juz tylko niedobitki starej ekipy z taborów, podtrzymywani siła [...] i specyfików. Popatrz na fotke z Czelusnicy na te twarze nieskażone mysleniem i zniszczone uzywkami
Odpowiedz
3
@ Kolo
dnia 14.04.2023, 12:45 · Zgłoś
I tutaj masz rację, że Wilki zabrały kibiców z okolic.
Ja jestem tego przykładem, wolę jechać do nich na żużel
niż oglądać popisy piłkarzy w okregowce.
Odpowiedz
1
@ KKS
dnia 13.04.2023, 12:04 · Zgłoś
Perchel,Wajs,Fundakowski,Kobak,Kloc,Jędryas,Głód,[...],Duda,Głód,Smoleń może nie rezerwowy skład ale brak Stasza, Gawle,Krawczyka,Stasika,Radulij,Króla widoczny.
Odpowiedz
1
@ ...
dnia 13.04.2023, 16:34 · Zgłoś
Radulij i Stasz weszli przeciez z ławki i tylko dzięki temu nie skończyło się 0-1 po karnym heh
Odpowiedz
7
@ lider
dnia 13.04.2023, 11:57 · Zgłoś
Zacznijmy od tego panie szanowny redaktorze ze Karpaty pierwsza połowe grały w rezerwowym składzie a w bramce zamiast etatowego bramkarza stał 16 letni trampkarz starszy. Gra wygladała w 1 połowie tragicznie zarówno Karpat jak i Czelusnicy. Krosnianie posiadanie piłki 90% do 10% Czelusnicy ale kompletnie nie wiedzieli co rozbic z piłka po dojściu do 16 metra. Jedyny strzał celny to Czelusnica z wolnego i Krosno z karnego. Karny dla Krosna powinien sędzia odgwizdac kilka minut wczesniej po 2 faulach w polu karnym Czelusnicy nastepujacych po sobie. Sytuacja w której chciał sie zrehabilitowac i gwizdnął karnego była co najm,niej kontrowersyjna. Po zmianach w 2 połowie w Karpatach pojawiła sie jakośc i przede wszystkim [...]osz,który robił co chciał z zawodnikami z Czelusnicy u których po zimie zauważalna jest spora [...] ciała i mała zwrotnośc. Czelusnica bez szans z drużyna z Krosna ale wynik zaskakujacy z winy Karpat bo podeszli do kolejnego meczu w pucharze na podobnym poziomie jak do tego z Iwoniczem. Totalna olewka i trener Liana, powinien przeprowadzic z nimi męską rozmowę. Róznica między najlepszymi dryzynami z okregówki a tymi z 4 ligi to PRZEPAŚC, Rymanów też wczoraj sie o tym przekonał przegrywajac u siebie z Nowotańcem 8:2. Na meczu wczoraj pojawiła sie mała grupa kibiców z Krosna , która tradyzyjnie zamiast skupic sie na dopingu swojej druzyny obrażała druzyne Czarnych Jasło po czym w 40 minucie wyszła ze stadionu i pojechała do domu na obiad. Czelusnica zarobiła na tym meczu sporo pieniazków bo kibice byli ciekawi druzyny z Krosna lidera 4 ligii jak sie prezentuje.
Odpowiedz
3
@ ...
dnia 13.04.2023, 16:31 · Zgłoś
Karpaty zaczęły zawodnikami siedzącymi w 4 lidze na lawce jakies mega rezerwy to nie były . Typu wzięci na mecz juniorzy starsi. I zmiennicy zdołali zdobyć gola tylko z karnego
Odpowiedz
0
@ ....
dnia 13.04.2023, 10:54 · Zgłoś
Do 80 minuty powinno byc 0-0 XD
Odpowiedz
5
@ Ale parodia
dnia 13.04.2023, 10:09 · Zgłoś
Obgyzalem paznokcie z nerwow
Odpowiedz
-5
@ KKS
dnia 13.04.2023, 08:20 · Zgłoś
karpaty krosno - najlepsza drużyna na podkarpaciu.
Odpowiedz
2
@ Ja
dnia 13.04.2023, 09:39 · Zgłoś
Może dobrą drużyna ale nie najlepsza
Odpowiedz
9
@ RRRR
dnia 13.04.2023, 10:33 · Zgłoś
do najlepszej druzyny na podkarpaciu to bardzo daleka i mysle ze na njblizsze lata nierealna ale jak na 4 lige to graja ładna piłke pozdrawiam
Odpowiedz
Dodaj komentarz
Piszesz jako:

Jaslo4u.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść powyższych komentarzy. Użytkownik ponosi odpowiedzialność za treść komentarzy zgodnie z Polskim Prawem. Redakcja zastrzega sobie prawo usuwania i redagowania komentarzy niezgodnych z regulaminem.