Korzystając z portalu Jaslo4u.pl wyrażasz zgodę na użytkowanie mechanizmu plików cookie.
Mechanizm ten ma na celu zapewnienie prawidłowego funkcjonowania portalu Jaslo4u.pl.
Korzystając ze strony akceptujesz
Politykę Prywatności portalu Jasło4u.pl
Narodowy Fundusz Zdrowia w 2007 roku będzie kupował pacjentom wizyty wyłącznie u lekarzy, którzy mają ukończone specjalizacje. W związku z tym na pieniądze nie mają co liczyć te przychodnie, które zatrudnią młodych lekarzy, będących w trakcie robienia specjalizacji. NFZ zgodził się na płacenie za porady lekarzom bez tytułu specjalisty tylko w specjalizacjach: toksykologia, reumatologia, ginekologia-położnictwo, chirurgia ogólna i naczyniowa oraz szczękowo-twarzowa, dermatologia, neurologia i ortopedia. Jednak i w tych przypadkach kontrakt jest możliwy jedynie gdy lekarz ma za sobą 2-3 lata specjalizacji, a przychodnia zatrudniająca takiego lekarza, musi zatrudniać też "prawdziwego" specjalistę. Te obwarowania spowodują, że ZOZ-om nie będzie się opłacało zatrudniać młodych lekarzy będących w trakcie robienia specjalizacji, a ta praca dawała specjalizującym się medykom możliwość dorobienia. - To rozwiązanie godzi w nas nie tylko pod względem finansowym. Praca w przychodni to bardzo istotna część rozwoju zawodowego - mówi Grzegorz Napiórkowski, szef komisji ds. młodych lekarzy Naczelnej Izby Lekarskiej. - Do przychodni trafiają chorzy z zupełnie innymi schorzenia niż ci, którzy są przyjmowani do szpitala. Odcięcie nas od pacjentów w przychodniach i od poradnictwa publicznego sprawi, że system specjalizacji staje się coraz bardziej nieprzyjazny. Może to stanowić kolejny argument do emigracji. NFZ obostrzenia tłumaczy chęcią zapewnienia pacjentom wysokiego poziomu leczenia. Zablokowanie pracy w przychodniach to już kolejna zła wiadomość dla młodych medyków. Pierwszą było pominięcie ich grupy w jesiennej ustawie o podwyżkach płac. Mogli na nie liczyć wszyscy pracownicy służby zdrowia, z wyjątkiem stażystów i rezydentów. To również pewne utrudnienie dla pacjentów. - Musieliśmy zrezygnować z poradni dermatologicznej, bo jedyny specjalista dermatolog odszedł do prywatnej przychodni, nie możemy zakontraktować również świadczeń w poradni urologii dziecięcej, bo chirurg jest dopiero w trakcie tej specjalizacji - mówi Janusz Solarz, dyrektor Szpitala Wojewódzkiego nr 2 w Rzeszowie.
He he jak tak dalej pojdzie to nie bedzie w polsce grama dobrych mlodych lekarzy bo wszyscy uciekna za granice na staze i praktyki alebo po prostu za godziwymi zarobkamo zreszta sie nie dziwie. Bo to Polsak nie elegancja Francja
Jaslo4u.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść powyższych komentarzy.
Użytkownik ponosi odpowiedzialność za treść komentarzy zgodnie z Polskim Prawem.
Redakcja zastrzega sobie prawo usuwania i redagowania komentarzy niezgodnych z
regulaminem.