Walka przerwana przez sekundanta
Rafał Niedziałkowski z Jasła stanął naprzeciw Wojciecha Bulińskiego z Tych. Walka wieczoru była najbardziej oczekiwaną przez zgromadzonych na hali Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji w Krośnie. Walka trwała dwie rundy. Wygrał rywal Rafała, Wojciech Buliński. <<FOTOGALERIA>>


Zawodnicy od początku okładali się pięściami. Wojciech Buliński z racji swojej przewagi wzrostu miał łatwiejszą możliwość chwytu Rafała od góry za głowę sprowadzając go pod siatkę. Walka była dynamiczna. Obydwaj zawodnicy nie odpuszczali. Buliński użył uderzeń z kolana w twarz. W drugiej rundzie walka została zakończona przez poddanie się sekundanta.

- Byłem zaskoczony decyzją sekundanta, ale rozumiem, że martwili się o moje zdrowie. Ja osobiście nigdy nie poddałbym się – mówi po walce Rafał Niedziałkowski. – Chciałem, żeby Buliński się zmęczył, a wtedy zaatakowałbym resztką sił – dodaje.


(icz)

