Władze gminy Jasło odstąpiły od planów budowy nowej drogi Wolica – Łaski
Projekt nowej drogi w Wolicy, który od kilku tygodni budzi olbrzymie emocje wśród mieszkańców wsi, przynajmniej na razie, trafi do szuflady. W obliczu społecznego sprzeciwu, władze samorządowe gminy Jasło postanowiły odstąpić od realizacji kontrowersyjnej inwestycji.

Kiedy we wrześniu ubiegłego roku, mieszkańcy Wolicy i Łask, po raz pierwszy usłyszeli o projekcie budowy nowej drogi, która połączyć ma Wolicę (przysiółek Walowice) z Łaskami, nic nie wskazywało na to, że po upływie kilku miesięcy, planowana inwestycja budzić będzie tak skrajne emocje. Po tym, jak w czerwcu bieżącego roku, geodeci pojawili się w terenie, aby wyznaczyć przebieg projektowanej drogi, mieszkańcy Wolicy postanowili zaprotestować wobec zamiarów władz samorządowych. Pod protestem swój podpis złożyło ponad dwustu mieszkańców Wolicy i Łask, którzy krytycznie ocenili nie tylko ślad, po jakim zamierzano poprowadzić drogę, lecz również postępowanie władz gminy, które pomimo zapowiedzianych konsultacji społecznych, nie zdecydowały się ich przeprowadzić. Mieli za złe urzędnikom, że nie chcą z nimi rozmawiać na temat istotnej dla losów wsi inwestycji drogowej.
W poniedziałek, 11 lipca 2022 roku, delegacja mieszkańców Wolicy, przeciwnych budowie nowej drogi, postanowiła ponownie przedstawić swoje racje, tym razem uczestnicząc w sesji Rady Gminy Jasło. Wymianie argumentów towarzyszyły spore emocje. Koncepcji budowy drogi starali się bronić radni Konrad Marek i Marek Kmiecik. Wójt gminy Jasło – Wojciech Piękoś zapewniał z kolei, że inwestycja drogowa przyczyni się do rozwoju obydwu miejscowości. - Jestem głęboko przekonany, że w zdecydowanej większości, ta droga jest dobrą inwestycją dla mieszkańców Wolicy i Łask – mówił. Poinformował również, że zwrócił się do sołtysów Łask i Wolicy, Mieczysława Barana i Krzysztofa Myśliwca, z prośbą o zwołanie zebrań wiejskich, podczas których, mieszkańcy obydwu wsi, mogliby wyrazić swoje zdanie na temat kontrowersyjnej inwestycji. Więcej na ten temat pisaliśmy w artykule – „Mieszkańcy Wolicy kontynuują protest w sprawie budowy nowej drogi. Skierowali do wójta petycję”.

Pierwsze z zapowiedzianych zebrań wiejskich odbyło się 20 lipca bieżącego roku w Łaskach. Radny Konrad Marek przekonywał wówczas mieszkańców, że z punktu widzenia interesu wsi, budowa nowej drogi ma absolutnie kluczowe znaczenie. – Ta droga ma służyć mieszkańcom Łask. Nie możemy wykluczyć się komunikacyjnie – przekonywał. Wyniki głosowania nie pozostawiają jednak wątpliwości. Za budową drogi opowiedziało się 15 uczestników zebrania, przy 18 głosach przeciwnych.
Zebranie wiejskie w Wolicy odbyło się w miniony poniedziałek (25 lipca br.). W sali Domu Ludowego zgromadziło się 103 mieszkańców wsi. Zanim przeprowadzono dyskusję na temat budowy nowej drogi, swoje oświadczenie odczytał radny Marek Kmiecik. – W związku z dużym atakiem na moją osobę, zarówno w mediach społecznościowych, jak i groźbach rzucanych do mojej skrzynki pocztowej, chciałbym wyjaśnić pomówienia i kłamstwa związane z planem budowy drogi Wolica (Walowice) – Łaski. Pomysł, by ta droga powstała pojawił się, gdy powstał projekt drogi łączącej drogę powiatową z Wolicy do nowego mostu, oraz drogi powiatowej do Domu Ludowego. Trzeci odcinek łączący Wolicę i Łaski, stanowiłby ciąg drogi Jasło (Hankówka) – Wolica – Łaski, co dałoby większą pewność otrzymania środków na budowę tej drogi. Zapewniam, nie jest to droga donikąd, to droga do Łask. Gmina Jasło nie kończy się na Walowicach. Obecnie droga jest bardzo wąska. Nie jest to droga, którą jak twierdzą złośliwi robię sobie do swojej działki. Oświadczam, że ja w tym rejonie działki nie posiadam i nie posiadałem. W pobliżu mają działki moje siostry, ale one mają bezpośredni dojazd do drogi gminnej […]. Uważam, że ta droga wpłynęłaby pozytywnie na rozwój komunikacyjny Łask, jak i Wolicy, jednakże, w związku z ostatnim głosowaniem podczas zebrania wiejskiego w Łaskach, gdzie okazało się, że większość uczestniczących w nim mieszkańców Łask nie potrzebuje nowej drogi, kontynuowanie inwestycji nie ma sensu. Panie wójcie, proponuję odstąpić od realizacji budowy nowej drogi – mówił.

Marek Kmiecik/fot. Marcin Dziedzic
Po ostatnich słowach oświadczenia radnego Kmiecika, w których zaapelował on do wójta gminy Jasło o odstąpienie od realizacji zadania inwestycyjnego, na sali rozległy się gromkie brawa. Wojciech Piękoś, pogodzony z faktem, że wszelkie próby przekonania lokalnej społeczności, co do zasadności budowy nowej drogi, są obecnie skazane na niepowodzenie, oświadczył, że samorząd nie będzie starał się o pozyskanie środków z Rządowego Funduszu Rozwoju Dróg na realizację tego konkretnego zadania inwestycyjnego. Niezmiennie przekonywał jednak zebranych w sali mieszkańców Wolicy, że kluczowym elementem rozwoju wsi, bez względu na wszystko, jest rozbudowa sieci drogowej. – Będę mówił to samo, co powiedziałem na spotkaniu w Łaskach. Każda nowa droga ma poważny sens. Każda nowa droga ingeruje w czyjąś własność. To prawda. Państwo macie prawo do tego, żeby mówić głosem niezadowolonych, tam gdzie ingeruje ta droga w działki. Jeszcze raz jednak powtórzę, że każda nowa droga będzie to robić. Moim zdaniem, Wolica zasługuje na to, żeby się rozwijać. Jeżeli popatrzycie wstecz obiektywnym okiem, w 2019 roku powstał kawałek poważnej drogi. Mieliście wąziutką drogę, na której trudno było się rozminąć. Dzisiaj macie fajną drogę na Walowice. Powstała nowa droga, na którą wydaliśmy sporą kasę, to jest milion złotych. Wtedy byliście zadowoleni. Nie mówiliście, że droga jest donikąd, bo zaczyna się od Domu Ludowego, a kończy na Walowicach. Nie było protestów, że nie chcecie tej drogi i chodnika, wręcz przeciwnie. Zrobiliśmy projekt drogi pomiędzy Domem Ludowym a drogą powiatową i będziemy go realizować. Mam nadzieję, że nie będziecie państwo protestować przy takim rozwiązaniu – mówił.

Wojciech Piękoś/fot. Marcin Dziedzic
Wójt, po raz kolejny wyjaśnił, że projektowana droga stanowić miała istotny element ciągu komunikacyjnego, który połączyłby Jasło (osiedle Hankówka) z Wolicą i Łaskami. Zapewnił jednocześnie, że gmina nie będzie kontynuować prac nad realizacją tego zadania.
MD

