Wskrzesili pamięć o bardzie Solidarności
„Pieśń o śnie” to tytuł koncertu, jakim w zeszłoniedzielny wieczór młodzież związana z Państwową i Prywatną Szkołą Muzyczną w Jaśle oraz miejscowym Młodzieżowym Domem Kultury uczciła pamięć Przemysława Gintrowskiego. Wydarzenie odbyło się w kościele parafialnym pw. św. Stanisława BM.

Koncert, podczas którego wybrzmiały największe pieśni zmarłego przed dwoma laty barda Solidarności wzbudził zainteresowanie jaślan – uczestnicząca w nim publiczność wypełniła świątynię gimnazjalną po brzegi.
Niebanalne interpretacje utworów Gintrowskiego – przedstawionych w nowych, lecz zachowujących ducha oryginałów aranżacjach – nie mogły nie poruszyć serc uczestników wydarzenia. Wysłuchali oni m.in. "Kantyczki z lotu ptaka", „Modlitwy o wschodzie słońca” czy „Murów”. Urozmaiceniem dla muzyki w wykonaniu chóru i orkiestry Państwowej Szkoły Muzycznej I stopnia oraz Prywatnej Szkoły Muzycznej II stopnia i absolwentów obydwu placówek – okraszonej śpiewem Gabrieli Pięty i wokalistek Młodzieżowego Domu Kultury – było słowo mówione odnoszące się do historii życia Gintrowskiego. Wygłosił je Przemysław Tejkowski, aktor teatralny i filmowy oraz były dyrektor naczelny rzeszowskiego Teatru im. Wandy Siemaszkowej.


Zanim nastąpił finał koncertu, w którym artyści przy współudziale publiczności raz jeszcze wykonali nieśmiertelne „Mury”, głos zabrał ks. Tadeusz Paszek, proboszcz parafii św. Stanisława BM w Jaśle. W swoim wystąpieniu przypomniał zgromadzonym o roli, jaką w trudnych dla Polski czasach pełniło miejsce niedzielnego wydarzenia.

Nasz kościółek był taką twierdzą Solidarności. Tutaj działali dwaj kapłani – mój poprzednik ks. Stanisław Kołtak i ks. Stanisław Marczak. Myślę, że ten koncert poświęcony bardowi Solidarności to hołd i dla zmarłego, którego dzisiaj w tej świątyni czcimy, ale także dla tych wszystkich ludzi, którzy walczyli o wolną Polskę. Ta piosenka „Mury”, która jest hymnem Solidarności, w tym kościółku zabrzmiała jakoś dziwnie. Myślę, że mury tej świątyni przypomniały sobie tamte czasy sprzeciwu wobec systemu, ale również tego zwycięstwa, że te mury jednak runęły – powiedział. Zdaniem duchownego artystyczne przedsięwzięcie pod kierownictwem Pawła Oszajcy, który podczas koncertu pełnił rolę dyrygenta, było „piękną patriotyczną modlitwą”.


Wstęp na wydarzenie był wolny.
Jakub Hap
jakhap@gmail.com
