Wspólnie bawili się, ponad podziałami
Wspólna zabawa i wzajemne ubogacanie się – taka idea przyświeca spotkaniom integracyjnym, jakie cyklicznie, od kilku lat, gromadzą przy jasielskim klasztorze oo. Franciszkanów liczne grono osób zdrowych i niepełnosprawnych intelektualnie. Tegoroczna edycja wydarzenia odbyła się w zeszłą sobotę.

Spotkanie zainaugurowała wspólna Eucharystia. Tuż po niej wszyscy uczestnicy wydarzenia przenieśli się na plac przy kaplicy św. Maksymiliana by wspólnie i radośnie spędzać czas w ramach różnego rodzaju gier, zabaw i zajęć prowadzonych przez pracownice Integracyjnego Przedszkola Miejskiego nr 9. Z przygotowanych przez organizatorów spotkania atrakcji korzystały osoby w różnym wielu – zarówno zdrowe jak i te z niepełnosprawnością.
Poprzez to spotkanie chcemy wyjść z osobami niepełnosprawnymi intelektualnie na zewnątrz. One bardzo często są upokarzane. Przebywanie z ludźmi zdrowymi daje im bardzo wiele – zyskują w ten sposób zwłaszcza poczucie godności, czują, że mogą być lubiane. One potrzebują potwierdzenia, że ktoś ich kocha. Pracując jako terapeuta słucham ich zwierzeń z których wynika, że dokuczają im o dziwo nie dzieci, ale dorośli. A one są, jak pięknie określił to nasz święty papież Jan Paweł II, słońcami Pana Boga – mówi nam Maria Szańca, pomysłodawczyni i główna koordynatorka spotkań integracyjnych przy Sanktuarium św. Antoniego w Jaśle. Jej zdaniem cykliczne wydarzenie stanowi również dużą wartość dla dzieci pełnosprawnych – uczy ich empatii, miłości, zrozumienia. Jest również okazją do zacieśniania więzi między rodzicami.
Nasza rozmówczyni zdradza, iż jej marzeniem jest stworzenie w Jaśle grupy młodych wolontariuszy, którzy mogliby regularnie wspierać osoby na co dzień opiekujące się niepełnosprawnymi. Mam nadzieję, że uda się ten pomysł zrealizować – twierdzi.


Maria Szańca i brat Paweł
Współorganizatorem wydarzenia był brat Paweł, franciszkanin, nowy opiekun funkcjonującej przy klasztorze wspólnoty integracyjnej. To właśnie jej członkowie stanowili trzon uczestników sobotniego spotkania. To jest bardzo dobry dzień na to, by wzajemnie się poznać, zobaczyć kto jest kto. Czas ten służy zawiązaniu wspólnoty u początku nowego roku jej funkcjonowania, nowych wyzwań. Czynimy to właśnie poprzez integrację i wspólną radość – mówi nasz rozmówca. Prowadzona przez niego grupa liczy kilkadziesiąt osób, wśród których są zarówno mieszkańcy Jasła, jak i okolicznych miejscowości. Trudno w tej chwili powiedzieć ilu dokładnie ich jest, gdyż niedawno dołączyło do nas sporo nowych rodzin i jeszcze tego wszystkiego nie zdołaliśmy ogarnąć. Liczymy, że nasze grono jeszcze się powiększy. Jesteśmy jak najbardziej otwarci na nowe twarze. Jeżeli ktoś poczuje taką chęć w sercu, by do nas dołączyć, w tym domu drzwi są zawsze otwarte dla wszystkich – zapewnia brat Paweł.


Maria Szańca wszystkim osobom, którzy organizację sobotniego wydarzenia objęły swoim wsparciem składa serdeczne wyrazy podziękowania. W stosunku do poprzednich jego edycji takich dobrodziejów nie znalazło się wielu. W szczególności słowa wdzięczności należą się firmie Renata oraz dwóm osobom prywatnym, Henrykowi Rakowi i Magdalenie Barzyk. Bardzo im dziękuję – mówi pomysłodawczyni integracyjnych spotkań przy klasztorze oo. Franciszkanów.

Jakub Hap
jakhap@gmail.com
