
Od poniedziałku złapani na gorącym uczynku stadionowi chuligani, pijani kierowcy oraz sprawcy drobnych kradzieży są sądzeni w ekspresowym tempie. Pierwsze wyroki w 24-godzinnych sądach zapadną już w środę.


We wszystkich prokuraturach i sądach rejonowych na Podkarpaciu dyżurują od wczoraj; prokuratorzy, sędziowie i adwokaci, którzy są zaangażowani w tzw. szybkie orzekanie. Wyznaczeni przedstawiciele wymiaru sprawiedliwości, fizycznie w sądzie są do godz. 16. Potem dyżurują pod telefonem.


- Grafiki dyżurów są już rozpisane - mówi Stanisław Bończak, szef Prokuratury Rejonowej w Rzeszowie. - W poniedziałek do późnego popołudnia nie mieliśmy z policji ani jednego zgłoszenia przestępstwa, które kwalifikowałoby się do 24-godzinnego sądu.


Sala do ekspresowego orzekania czeka


Podobnie było w Prokuraturze Rejonowej dla. m. Rzeszowa. - Ale już we wtorek raczej na pewno będą jakieś sprawy - dodaje prok. Bogusław Olewiński. W Sądzie Rejonowym przy ul. Trembeckiego w Rzeszowie czeka tymczasem sala wyznaczona do ekspresowego orzekania oraz pokój dla zatrzymanych.


W praktyce błyskawiczne orzekanie będzie zaczynało się od złapania np. pijanego kierowcy. Następnie policja i prokuratura będą miały 48 godzin na przygotowanie wniosku o rozpoznanie sprawy w trybie przyspieszonym. W tym czasie prokurator przesłucha i postawi zarzuty podejrzanemu. Gotowy wniosek trafi do sądu, a ten będzie miał 24 godziny na wydanie wyroku.


Szybki wyrok sądu


Na sali rozpraw będzie: sędzia, prokurator, obrońca i podejrzany. Sąd wysłucha każdej ze stron i natychmiast wyda wyrok, czyli ukarze: grzywną, ograniczeniem wolności lub wiezieniem do dwóch lat.. Niezadowolona z wyroku osoba będzie miała tydzień na złożenie apelacji, którą sąd odwoławczy do miesiąca będzie musiał rozpatrzyć.