Korzystając z portalu Jaslo4u.pl wyrażasz zgodę na użytkowanie mechanizmu plików cookie. Mechanizm ten ma na celu zapewnienie prawidłowego funkcjonowania portalu Jaslo4u.pl. Korzystając ze strony akceptujesz Politykę Prywatności portalu Jasło4u.pl

XVIII Jasielski Festiwal Literacki w MBP w Jaśle

9

Za nami XVIII Jasielski Festiwal Literacki „Drogi i bezdroża”. Przez trzy jesienne tygodnie Miejska Biblioteka Publiczna w Jaśle była przestrzenią wyjątkowych spotkań autorskich, ciekawych warsztatów i fascynujących rozmów. Przewodnim tematem tegorocznej edycji Festiwalu były „więzi” i faktycznie mieliśmy wiele okazji, by je odkrywać, odczuwać, nawiązywać – w czytanych książkach, w opowieściach autorek i autorów, w skupionych twarzach czytelniczek i czytelników.

Na literackie „drogi i bezdroża” wyruszyły najpierw dzieci, które wraz z rodzicami i opiekunami 21 września spotkały się z Jolą Richter-Magnuszewską, ilustratorką, autorką m.in. książki „Puszcza. Opowieści karpackich buków”. Otoczone dźwiękami natury, oglądały ilustracje i słuchały opowieści o drzewach rosnących teraz i przed wiekami. Następnie udały się do Parku Miejskiego, gdzie w skupieniu słuchały autorki, tym razem w towarzystwie bohaterów jej opowieści – oglądały liście, dotykały kory i przytulały się do pni. W drugiej części popołudniowego spotkania w Parku Miejskim odbył się spacer połączony z warsztatami przyrodniczymi prowadzonymi przez Fundację Dziki Projekt. Przyrodnicy z Fundacji mówili o ochronie dzikiej przyrody, a następnie zaprosili chętnych do stworzenia własnych kul z nasionami, żeby praktycznie zadbać o wzbogacenie roślinności wokół siebie. Uczestnicy poznali także historię miasta układając puzzle obrazujące ważne wydarzenia i postaci. To była prawdziwa lekcja odkrywania więzi z przyrodą, zarówno tą dziką i odwieczną, jak też z tą złączoną z historią miasta.

Młodzież i dorośli rozpoczęli festiwalową wędrówkę z Katarzyną Szwedą. 23 września poetka i fotografka poprowadziła nas zakolami Wisłoki, opustoszałymi dolinami i opłotkami nieistniejących łemkowskich wsi. Wraz z nią oswajaliśmy pustkę po tym, co zostało zniszczone, wykorzenione, zapomniane lub uległo rozkładowi. Wpatrywaliśmy się w zdjęcia wystawione na fragmentach łemkowskiej chyży, deskach przesiąkniętych upływem czasu, wspomnieniami domowników, krajobrazem i wsłuchiwaliśmy się we fragmenty wspomnień mieszkańca Beskidu Niskiego oraz wiersze autorki czytane w języku łemkowskim przez Natalię Małecką-Nowak. Ważne jest, aby nie tylko pokazać to, co jest zobaczone, ale też to, co jest przeoczone – powiedziała Katarzyna Szweda.

26 września wraz z Andrzejem Jeznachem i jego książką „Sprawa Diabła” wróciliśmy do wojennego Jasła. Śledziliśmy losy związku jaślanki oraz niemieckiego żołnierza, odkrywaliśmy co w powieści jest fikcją literacką a co prawdą historyczną, próbowaliśmy zgłębić motywy decyzji starosty Waltera Gentza, który najpierw zmienił Jasło w miasto na podobieństwo niemieckich, a następnie je unicestwił. Obchodząc 80. rocznicę tragicznego wysiedlenia i zburzenia przekonaliśmy się, jak silne są w nas emocje i jak bardzo potrzebna jest nam pamięć. Obecność na spotkaniu blisko stu mieszkańców i mieszkanek świadczy niezawodnie o więziach, jakie tworzymy z naszym miastem.

27 września powędrowaliśmy jeszcze głębiej w przeszłość – do czasów baśniowych i słowiańskich, które w swoim cyklu o Wiedmie („Wiedma”, „Kruki”, „Żmijątko”) opisuje Monika Maciewicz. Autorka zabrała nas na podkarpackie drogi, którymi ponad tysiąc lat temu podążała jej bohaterka, ale także najeźdźcy, którzy upatrywali zdobyczy na tych ziemiach oraz wojska, które próbowały ich powstrzymać. Podążaliśmy też drogą kobiety,  która nieustannie uczy się, by poznać swoją moc i talenty, płacąc jednak za to cenę wielu trudnych wyborów i jeszcze trudniejszych wyrzeczeń. Była to też droga pachnąca ziołami, których autorka przywiozła całe naręcza na poprzedzające spotkanie warsztaty, a których zapach na długo został w Bibliotece.

30 września z młodzieżą spotkał się Tomasz Różycki, poeta i prozaik, autor m.in. książki „Złodzieje żarówek”. Tylko dzięki pamięci i wyobraźni przywracamy przeszłość do tu i terazInaczej wszystko może przepaść w sposób naturalny – tłumaczył pisarz opowiadając o swojej najnowszej powieści. W rozmowie o życiu mieszkańców peerelowskiego bloku, z jednej strony całkowicie realnym, a z drugiej magicznym i onirycznym, ważnym aspektem były więzi – z rodziną, przyjaciółmi, społecznością.

4 października temat więzi był dosłownie osią przewodnią spotkania autorskiego z Sabiną Jakubowską, autorką powieści „Akuszerki”. To była niezwykła rozmowa o rodzeniu się człowieka, rodzeniu się kobiecej siły, rodzeniu się poczucia tożsamości i więzi. Pisarka opowiedziała też o tym, jak w niej rodziła się ta powieść. „Akuszerki” są dla kobiet i dla odważnych mężczyzn. To powieść o dawaniu wsparcia, o nawiązywaniu i tworzeniu więzi – stwierdziła, a my, czując przynajmniej na chwilę więź z bohaterkami i bohaterami jej powieści, mogliśmy też sięgnąć w głąb siebie i naszych własnych więzi rodzinnych.

10 października był ostatnim dniem festiwalowych spotkań dla młodzieży i dorosłych. Z uczniami I Liceum Ogólnokształcącego w Jaśle spotkał się Wojciech Bonowicz, poeta, publicysta, dziennikarz. Rozmowa zaczęta od wiersza Wisławy Szymborskiej „Niektórzy lubią poezję” była zachętą do tego, by wiersze stawały się nieodłącznym elementem życia – nie tylko dlatego, że pobudzają umysł, wzruszają, uspokajają, ale też dlatego, że to my nadajemy im nasze własne unikalne sensy.

Również 10 października wyruszyliśmy w podróż śladami granic II Rzeczpospolitej wraz z Tomaszem Grzywaczewskim, pisarzem, reporterem, podróżnikiem. Razem z autorem wsłuchiwaliśmy się we wspomnienia ostatnich świadków i poszukiwaliśmy odpowiedzi na pytania o trudne momenty naszej historii. Rozmawialiśmy też o poczuciu i znaczeniu tożsamości, zwłaszcza na pograniczach oraz na terenach, których przynależność państwowa się zmienia w wyniku decyzji politycznych czy działań wojennych.

Festiwal zakończyliśmy 11 października, spinając go jak klamrą książką „Puszcza. Opowieści karpackich buków” Joli Richter-Magnuszewskiej. Tym razem, w zastępstwie Iwony Chmielewskiej, która niestety musiała odwołać przyjazd do Jasła, ilustratorka skupiła się na tym, co kryje się w słowach „ważne sprawy” dla niej, a także dla młodych uczestników spotkania. I tym razem ważne okazały się więzi, o których Jola Richter-Magnuszewska opowiadała w kontekście wyboru swoich ścieżek i pracy twórczej.

Klimat XVIII Jasielskiego Festiwalu Literackiego pozostaje jeszcze w Miejskiej Bibliotece Publicznej w Jaśle dzięki wystawom ilustracji Joli Richter-Magnuszewskiej „Moc lasu. Puszcza Karpacka” w holu Biblioteki oraz fotografii Katarzyny Szwedy „Zemla vulgaris” w Sali offowej Jasielskiego Domu Kultury.

Spotkania festiwalowe moderowały: dr Beata Baraś i dr Barbara Sokołowska – polonistki z I LO w Jaśle, Aleksandra Brzuzy – tłumaczka, oraz Dorota Woźnica – dyrektorka MBP w Jaśle.

Dziękujemy wszystkim osobom, dzięki którym XVIII Jasielski Festiwal Literacki „Drogi i bezdroża” był wielkim świętem czytania. Cieszymy się z licznej obecności na spotkaniach autorskich i wierzymy, że możemy mówić o więziach w jeszcze jednym aspekcie – w kontekście zacieśniania więzi naszej bibliotecznej społeczności.

Partnerami projektu byli: Jasielski Dom Kultury oraz I Liceum Ogólnokształcące im. Króla St. Leszczyńskiego w Jaśle – dziękujemy za wsparcie i pomoc w organizacji wydarzeń.

Projekt dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury.

Do zobaczenia na kolejnych edycjach Festiwalu!

MDK Jasło

Reklama

Komentarze: 9

Dodaj komentarz Widok:
-2
@ Kapitan Wąs
dnia 22.10.2024, 10:47 · Zgłoś
Czytanie jest przereklamowane.
Czytam minimum 100 książek rocznie od dawna i nie zauważyłem żebym rozwijał się jakoś szczególnie mocniej niż jasielscy radni po 7 latach liceum, którzy w życiu przeczytali trzy.
Czytanie, to zwykła rozrywka, a nie misterium i sakrum i czas żeby ktoś to wam wreszcie powiedział.
Taka jak film, teatr, gry komputerowe, muzyka etc - jak ktoś jest zwyczajnie [...] i ma kulawą wrażliwość to nawet tony tych rzeczy nic nie dadzą.
Odpowiedz
1
@ dragoness
dnia 23.10.2024, 06:39 · Zgłoś
Parafrazując Lema, czytanie mebluje nam głowę, tylko ważne, żeby tam wcześniej jakieś meble stały.
Odpowiedz
6
@ dragoness
dnia 22.10.2024, 06:40 · Zgłoś
Artykuł dla tych, którzy uważają, że biblioteki należy zlikwidować, a przynajmniej sprywatyzować. Gratulacj dla organizatorów. No i oczywiście autorem artykułu jest MBP, a nie MDK, prawda?
Odpowiedz
-3
@ Ernest Burrito
dnia 22.10.2024, 10:52 · Zgłoś
Już dawno powinno się to zrobić.
Gdy masz inteligencję troszkę większą niż rozmiar buta, obserwujesz świat, to ciężko znaleźć sens utrzymywania czegoś dla kilku osób w tych czasach takiego rodzaju dystrybucji kultury gdy książki w Biedronce są po 5 lub 9 zł.
Więcej w tym intelektualnego brandzelku niż potrzeby - tzn w takich eventach.
Niektórym niestety pociąg odjechał a oni dalej stoją na peronie w latach 90.
Odpowiedz
4
@ dragoness
dnia 22.10.2024, 14:39 · Zgłoś
Poproś w bibliotece o statystyki czytelnictwa i nie [...] głupot. Ponadto biblioteka, jak widać, to nie tylko książki.
Odpowiedz
-3
@ Ernest Burrito
dnia 22.10.2024, 15:19 · Zgłoś
Zapomniałem wspomnieć jeszcze o rzeczy najważniejszej, czyli, że biblioteki są dziś rodzajem piractwa, a nawet jeśli to dziś naciągana teza, to wypożyczanie książek i wielokrotne korzystanie z tego samego egzemplarza bez tantiem dla twórców zabija ich papierowa formę.
Tak wiec biblioteki zabijają czytelnictwo we współczesnej papierowej formie i nawet z tym nie handluj.
Odpowiedz
2
@ dragoness
dnia 23.10.2024, 06:42 · Zgłoś
W dzisiejszych czasach, książki to nie tylko papier, a biblioteka, jak widać, to nie tylko książki.
Odpowiedz
0
@ Pkt2
dnia 22.10.2024, 04:05 · Zgłoś
2.Jak możliwe jest zrobienie sensownej, kulturotwórczej imprezy dla dzieci poza Genem?
Odpowiedz
5
@ Emocje
dnia 22.10.2024, 04:03 · Zgłoś
W punktach:
1. Emocje posłanki nie osłabły: tyle lat po wojnie, a chciała wyciąć dąb zasadzony rzekomo przez samego Adolfa.
Gdyby żar jej przekonań nie wiał z prawej strony była by niemal świętą dla lewaczek.
Odpowiedz
Dodaj komentarz
Piszesz jako:

Jaslo4u.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść powyższych komentarzy. Użytkownik ponosi odpowiedzialność za treść komentarzy zgodnie z Polskim Prawem. Redakcja zastrzega sobie prawo usuwania i redagowania komentarzy niezgodnych z regulaminem.