Zabytkowe „cacka” w Jaśle (VIDEO)
Fiaty królowały wczoraj na zlocie samochodów zabytkowych w Jaśle. Co niektórzy mieli okazję powrócić wspomnieniami do czasów młodości, do swojej pierwszej jazdy oldschoolowym samochodem. Z sentymentu do oldtimerów dbają o nie, restaurują i mówią: „Ja nim mogę jeździć dookoła świata”.<<FOTOGALERIA>>
Po raz kolejny w Jaśle na płycie jasielskiego Rynku zaparkowały samochody zabytkowe. Zlot wzbudził duże zainteresowanie wśród mieszkańców. Zakochani w starych samochodach zwracali uwagę nawet na najmniejsze ich szczegóły i podziwiali dbałość właściciela o swoją perełkę.
Cuda, cudeńka…

Wzdłuż płyty Rynku zaparkowały samochody marki m. in. fiat 126 p i 125, trabant, mercedes W 110, żuk, warszawa, bmw. - Mam z tym samochodem wiele wspomnień, ponieważ mój ojciec jeździł takim. Miał trzy Warszawy. Ja mam sentyment do tego auta, ponieważ uczyłem się na nim jeździć i postanowiłem go kupić – wspomina Roman z Jaszczwi, uczestnik zlotu samochodów zabytkowych.
Wzrasta zainteresowanie starociami

Modne stało się w ostatnim czasie wynajmowanie zabytkowych samochodów. Najczęściej korzystają z tego młode pary, które chcą, by przewieziono ich do ślubu. - To też cieszy i mobilizuje do powrotu tych młodzieńczych lat, kiedy to się jeszcze nimi jeździło – mówi Stanisław Majewski z Osobnicy, właściciel mercedesa W 110 z 1965 r. – Zawsze byłem zafascynowany mercedesami. W Jaśle w 1969 r. byłem taksówkarzem jeżdżącym pierwszym mercedesem. Były to auta bardzo wygodne, niezawodne, gwarantowały bezpieczeństwo jazdy. Ja nim mogę jechać dookoła świata – dodaje.
(icz)
