Zaczadzeni
W miejscowości Mytarz w powiecie jasielskim dwie osoby zatruły się czadem - w tym jedna śmiertelnie. To 50-letni mężczyzna. Jego 48-letnia żona nieprzytomna trafiła do szpitala. Lekarzom udało się uratować jej życie.
Zdaniem strażaków prawdopodobną przyczyną tragedii były niesprawne przewody kominowe.
To właśnie w tym domu nieprzytomnych rodziców znaleźli dwaj synowie. Powiadomili pogotowie i straż pożarną. Lekarzom nie udało się uratować mężczyzny. Kobieta trafiła do szpitala, a medycy nie mieli wątpliwości, że było to zatrucie czadem. Sąsiedzi są wstrząśnięci tym co się stało. Nie wiadomo czy czad wydobywał się z pieca centralnego ogrzewania na parterze budynku czy tez z kominka na piętrze. Właśnie na piętrze, strażacy stwierdzili największe stężenie czadu. Sąsiedzi, którzy w taki sam sposób ogrzewają domy twierdzą, że pogoda nie mogła mieć raczej wpływu na cofanie spalin w przewodach kominowych. Zdaniem policji wszystko wskazuje na to że był to nieszczęśliwy wypadek. Do wyjaśnienia okoliczności tragedii powołany zostanie biegły pożarnictwa, który oceni stan urządzeń grzewczych, wentylacji i kominów.
Strażacy przypominają, że co najmniej raz w roku, szczególnie przed zimą powinno się czyścić, bądź chociaż sprawdzić drożność przewodów wentylacyjnych i kominowych. Bez tego nawet najnowocześniejsze urządzenia grzewcze mogą okazać się zabójcze.
Marek Winiarski/TVP 3 Rzeszów

