Korzystając z portalu Jaslo4u.pl wyrażasz zgodę na użytkowanie mechanizmu plików cookie. Mechanizm ten ma na celu zapewnienie prawidłowego funkcjonowania portalu Jaslo4u.pl. Korzystając ze strony akceptujesz Politykę Prywatności portalu Jasło4u.pl

Zaraza nadciąga do nas ze Wschodu

0

Studenci z Bieszczadów zarazili się we Lwowie zakaźną odrą. Epidemiolodzy biją na alarm. Salmonellę, odrę i żółtaczkę z łatwością można przywieźć z Ukrainy. Stan sanitarny w wielu tamtejszych hotelach, restauracjach i toaletach jest katastrofalny.

Przez przejścia graniczne z Ukrainą w Medyce, Korczowej i Krościenku przejeżdżają codziennie tysiące podróżnych. Potencjalnie każdy z nich narażony jest na zakażenie się groźnymi chorobami. Źródłem zagrożenia są m.in. publiczne sanitariaty.


- Są przeważnie w opłakanym stanie, rzadko dezynfekowane - mówi mieszkaniec Ustrzyk Dolnych, który jeździ na Ukrainę jako przewodnik wycieczek.

W toaletach brud

Turysta: - Strach wejść do WC, a co dopiero usiąść na muszli. W wielu miejscach trzeba się załatwiać stojąc po kostki w moczu i resztkach ekskrementów. Toalety, w których można umyć ręce, prawie nie istnieją.


W tym roku dwoje mieszkańców Bieszczadów przywlekło ze Wschodu odrę.


- Zarazili się we Lwowie - mówi Wiktor Fidor, szef Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Ustrzykach Dolnych.


Codzienne kontakty z Ukraińcami, również w Polsce, powodują, że wzrasta niebezpieczeństwo zarażenia się żółtaczką (w tym najgroźniejszą typu C) oraz salmonellozą.


- Zbyt rzadko zdajemy sobie sprawę, ile bakterii jest choćby na banknotach, którymi wymieniamy się z Ukraińcami handlującymi na bazarach - tłumaczy Fidor. - Ci ludzie wynajmują w Polsce kwatery, korzystają z ubikacji i łazienek. To również podnosi niebezpieczeństwo rozniesienia chorób zakaźnych, tym bardziej że na Ukrainie nie istnieje uregulowany system szczepień przeciwko takim chorobom.

Pamiętaj: myj ręce!

Niedawno do ustrzyckiego szpitala trafiło dwóch Gruzinów, którzy na dziko przeszli z Ukrainy do Polski.


- U jednego z nich zdiagnozowano ostrą żółtaczkę - mówi Fidor. - Zakażone osoby przekraczają też granicę legalnie, kupują w naszych sklepach, jedzą w miejscowych barach.


Z powodu położenia geograficznego na kontakty z Ukraińcami jesteśmy skazani. Co zrobić, żeby zminimalizować niebezpieczeństwo zapadnięcia na odrę bądź żółtaczkę?


- To choroby brudnych rąk, dlatego nawyk ich częstego mycia powinien stać się powszechny - doradza Wiktor Fidor.

Krzysztof Potaczała/GC NOWINY

Reklama

Komentarze:

Dodaj komentarz Widok:
Dodaj komentarz
Piszesz jako:

Jaslo4u.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść powyższych komentarzy. Użytkownik ponosi odpowiedzialność za treść komentarzy zgodnie z Polskim Prawem. Redakcja zastrzega sobie prawo usuwania i redagowania komentarzy niezgodnych z regulaminem.