Żeby Żniwna nie tonęła
0
Mieszkańcy domów przy ul. Żniwnej w Jaśle są u kresu cierpliwości. Nie dość, że od lat mają dość uciążliwych zapachów z pobliskiego wysypiska, to toną po każdej "większej wodzie”.
- Gądki walczyły i w końcu wywalczyły decyzję o budowie w ![]() Jest to kilka kilometrów od centrum miasta. W pogodne przedpołudnie smród jest rzeczywiście wielki, ale z tym - jak mówią - zdążyli się już pogodzić. - Problemem jest nieuregulowana rzeka Jasiołka, zarośnięte i niepogłębiane od lat rowy melioracyjne - mówi pan Marian Kosiek. - W rezultacie domy są systematycznie zalewane. Żyjemy pełni obaw o przyszłość. |
| Auta w błocie Kolejna sprawa, to potrzeba budowy nowej kładki przez Jasiołkę, która połączyłaby tę część miasta z Hankówką. Stara popłynęła z wodą w czasie powodzi w 2004 r. Budowa nowej przedłuża się. Zdaniem naszych rozmówców, jej lokalizacja nie jest najlepsza. - Droga, która do niej prowadzi od ul. Żniwnej, to - ich zdaniem -droga na suche dni, bo po każdym deszczu w tej niecce auta toną w błocie. |
| Coś się robi Elżbieta Bernal, przewodnicząca Rady Osiedla Sobniów, próbuje łagodzić nastroje. - Byłam w Urzędzie Miasta, widziałam plany. Lokalizacja kładki jest dobra. W tym miejscu wcześniej na długości ok. 250 metrach poszerzono i pogłębiono koryto Jasiołki, umocniono brzeg. Taka powódź, jak ostatnia, pewnie szybko się nie powtórzy. Oczywiście, wały są bardzo potrzebne i będziemy o nie walczyć. Podobnie jak o uregulowanie rowów melioracyjnych i wykoszenie chaszczy. To są zaniedbania z poprzednich lat. Coś w końcu zaczęto jednak robić. Przy pobliskich torach kolejowych trwa pogłębianie rowu. Prace mają przenieść się w kierunku ulicy Żniwnej. |
| Niewiara - Ja w te obietnice nie wierzę, bo już tyle nam obiecywano… Pewnie znów przyjdzie powódź i na starość będę musiała wsiadać na ponton - nie kryje obaw jedna z mieszkanek ul. Żniwnej. |
| Andrzej Raus GC NOWINY |


