Zmarł w czasie służby
Po godzinie 18.00 Ochotnicza Straż Pożarna w Dębowcu została powiadomiona o palących się trawach. Podczas wyjazdu jeden z sześciu strażaków źle się poczuł i stracił przytomność. Pomimo wielu prób reanimacji 52-letni mężczyzna zmarł.

Zdjęcie: archiwum
Wczoraj po godzinie 18-tej strażacy ochotnicy z Dębowca zostali zadysponowani do gaszenia pożaru suchej trawy w swojej miejscowości. W trakcie wyjazdu jeden ze strażaków stracił przytomność i zsunął się z siedzenia.
- Załoga ewakuowała nieprzytomnego strażaka i podjęła akcję reanimacyjną. Poszkodowany odzyskał na chwilę oddech. Po chwili ponownie stracił tętno i wznowiono reanimację. Zespół pogotowia ratunkowego, który przyjechał na miejsce zdarzenia kontynuował u nieprzytomnego strażaka przywracanie czynności życiowych – poinformował bryg. Wacław Pasterczyk z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Jaśle.
Starania te jednak nie odniosły skutku, a lekarz stwierdził śmierć strażaka z przyczyn naturalnych.
Pozostali strażacy dogasili niewielki pożar palących się traw.
(icz)
