Korzystając z portalu Jaslo4u.pl wyrażasz zgodę na użytkowanie mechanizmu plików cookie. Mechanizm ten ma na celu zapewnienie prawidłowego funkcjonowania portalu Jaslo4u.pl. Korzystając ze strony akceptujesz Politykę Prywatności portalu Jasło4u.pl

Zostań wolontariuszem w Miejskiej Bibliotece Publicznej w Jaśle!

19

Jeżeli dysponujesz wolnym czasem, chcesz podzielić się swoją wiedzą, zdobyć doświadczenie, zostań wolontariuszem w Miejskiej Bibliotece Publicznej w Jaśle.

Biblioteka potrzebuje wolontariuszy do pomocy w odrabianiu lekcji oraz udzielaniu  korepetycji z matematyki i fizyki.

Osoby zainteresowane wolontariatem prosimy o przesyłanie zgłoszeń  e-mailem na adres: dzieci@mbp.jaslo.pl  lub pocztą na adres: Miejska Biblioteka Publiczna w Jaśle, ul. Kołłątaja 1, 38-200 Jasło.

MBP w Jaśle

 

Reklama

Komentarze: 19

Dodaj komentarz Widok:
6
@ awizo
dnia 19.01.2013, 12:56 · Zgłoś
Biblioteka działa prężnie, co chwile nowe wystawy, ciekawi ludzie, praca z dziećmi i młodzieżą. Za czasów Kurowskiej także działała, ale ta kobieta pewnie nawet nie wiedziała o jej istnieniu bo była zajęta pielgrzymką do Częstochowy, działaniami na rzecz Bałtyku itp. A jeszcze jej koleżanka z JDK Kasprzykowa tak samo mądra jak i ona prowadziła wojnę z biblioteką. Więc do wszystkich krytykantów: zróbcie coś w życiu pożytecznego, albo przynajmniej spróbujcie !!!
Odpowiedz
10
@ jjj
dnia 18.01.2013, 14:31 · Zgłoś
od korepetycji są nauczyciele i zajęcia wyrównawcze
Odpowiedz
-1
@ kajka
dnia 18.01.2013, 11:56 · Zgłoś
Biblioteka to jedna z nielicznych, żeby nie powiedzieć jedyna w naszym mieście instytucja kultury funkcjonująca na poziomie ogólnopolskim, co potwierdzają liczne nagrody. Żadna inna instytucja nie może się poszczycić nawet połową takich wyróżnień, jakie przyznano bibliotece. Jednak, o czym nie wszyscy pewnie wiedzą, ta instytucja pieszczoszkiem naszej władzy nie jest. Poprzednia władza odnosiła się do biblioteki z nieskrywaną wrogością, myślę, że była w tym spora zasługa pewnej sfrustrowanej krośnieńskiej kwiaciarki. Obecna władza - cóż. Patrzy w lustro i się zachwyca. sobą, nie biblioteką.
Odpowiedz
-3
@ RADEK
dnia 18.01.2013, 10:00 · Zgłoś
Bardzo dobry pomysł! Warto podzielić się swoimi umiejętnościami z innymi, choćby dla samej stysfakcji. Nie łączyłbym tego z obecną sytuacją na rynku pracy. Wolontariat - to wolontariat czyli dobrowolność. Nikt tu nikogo do niczego nie zmusza. Chcesz - dajesz coś z siebie, nie chcesz - nie dajesz. Reguły są jasne.
Odpowiedz
8
@ l.
dnia 18.01.2013, 09:20 · Zgłoś
Sorki ale za korepetycje to się jednak PŁACI.W dziale ogłoszenia są podane ceny jakie ludzie sugerują.Ja byłem raczej marnym korepetytorem w życiu,nawet własna siostra nie chciała mieć ze mną do czynienia,bo nie byłem pobłażliwy dla zapominania tego co było przerabiane i dość ostro ochrzaniałem - no ale ktoś na tym jednak zarabia,i choć etat i minimalna by się należały - bo i tak będzie taniej niż z jakiegokolwiek ogłoszenia.

Naprawdę bardzo doceniam Bibliotekę Publiczną,to potrzebne miejsce,ale przecież w obecnej sytuacji na rynku pracy proponować jeszcze komuś taki wolontariat to jest zwykłe draństwo i tyle... Wolontariat to ma sens w krajach zachodnich gdzie są setki ludzi mających masę pieniędzy i emerytów nie wiedzących co zrobić z wolnym czasem.
Odpowiedz
-6
@ dragoness
dnia 18.01.2013, 06:51 · Zgłoś
To jest skierowane przede wszystkim do młodzieży, która pomaga dzieciom z podstawówek i gimnazjum. Jak się dokładnie nie wie o co chodzi, to sam z siebie [...] zrobi.
Odpowiedz
9
@ l.
dnia 18.01.2013, 10:05 · Zgłoś
Pani Pedagog uczy ludzi czytania ze zrozumieniem - ok.Jednakże: gdzie pani przeczytała,że to jest dla niepełnoletniej młodzieży mającej dużo czasu (wydawało mi się,że tego typu młodzież również od pedagogów pani typu i nie tylko dostaje "zadania domowe" które musi zrobić i nie ma przez nie za dużo czasu,zwłaszcza,że musi sama się douczać bo realizacja programu i wymogów nauczyciela oraz realna nauka mają ze sobą coraz mniej wspólnego) czy coś takiego ? Być może muszę udać się do okulisty,ja w artykule słowa młodzież nie widziałem.

Zresztą: młodzież ma uczyć matematyki i fizyki lub pomagać z niej ? Nie każdy się nadaje.Mój post poniżej dotyczył tłumaczenia matematyki właśnie. Większość młodzieży po prostu jej nie tylko nie umie,ale wręcz jest uprzedzona do uczenia się, matematyki i nie jest w stanie nawet przyswoić prostej definicji na pamięć.Z fizyką bywa i gorzej - co z tego,że wspaniała nauka tłumacząca zasady funkcjonowania całej przyrody jak większość nauczycieli tłumaczy ją na zasadzie tłuczenia zadań. Prezentacji funkcjonowania praw fizyki - kilka,albo i ZERO.Strach na lekcjach wywołany poprzednimi porażkami.Czasem wręcz cała klasa zastraszona.
I teraz wytłumacz takiemu uczniowi - tak uczonemu,BOJĄCEMU SIĘ przedmiotów ścisłych,pomóż w zadaniu - ale nie rozwiązuj go za niego/nią jak chce.I to za darmo.

Czy pani Pedagog to naucza przedmiotów ścisłych ? Bo jeśli nie to nie ma pani pewnie tak naprawdę pojęcia jak wielkie wyzwanie stoi przed nauczycielami tych przedmiotów,co dopiero przed uczniami dającymi korepetycji.Tu zły korepetytor lub korepetytor który popełnia błędy może i zaszkodzić. Mówić dzieciakom: "Słowacki wielkim poetą był" to łatwo,jak potem będą pamiętać że był pisarzem to groźnej różnicy nawet nie będzie.Wytłumaczyć prawo fizyczne i matematyczne jest zaś trudniej,one są bardziej abstrakcyjne,a pomylenie działania operatorów większy i większy bądź równy może doprowadzić do poważnej awarii przemysłowej w przyszłości,bo na przykład program wykona o jedną pętle za dużo/za mało.
I jedna niewłaściwa osoba ucząca tych przedmiotów - nie ważne czy nauczyciel czy korepetytor - może spowodować tutaj fobię która czyni człowieka inwalidą technicznym na całe życie co w obecnej rzeczywistości jest coraz groźniejsze...
Odpowiedz
-10
@ dragoness
dnia 18.01.2013, 11:17 · Zgłoś
W kwestii formalnej. Nie jestem Pedagogiem. I nie demonizujmy przedmiotów ścisłych. Zwłaszcza na poziomie podstawówki.
Odpowiedz
9
@ l.
dnia 18.01.2013, 11:52 · Zgłoś
Ja tu nic nie demonizuję.Po prostu wskazuję,że akurat nauczając przedmiotów ścisłych wiele można popsuć samym tylko niewłaściwym podejściem do nauczania,już nie mówiąc o rozwiązywaniu zadań za dziecko czy tłumaczeniu tworzącym przekłamaną wizję świata.SZCZEGÓLNIE na poziomie podstawówki. To są takie przedmioty,że jak uczeń uzna RAZ,że są za trudne dla niego,to potem może mieć NOTORYCZNE zaległości.Samospełniająca się przepowiednia działa i potem trudno to wyleczyć.Ja miałem szczęście że pomimo błędów zarówno w szkole podstawowej (ktoś wpadł na genialny pomysł "zaczynania fizyki" na matematyczno-przyrodniczym raptem od pomp 8-/ czy zaniedbań w Liceum (mało wyjaśniania,dużo zadań i radź sobie sam) jakoś nie zostałem trwale okaleczony w przyswajaniu nauk fizycznych,bo trafiłem też zarówno w Liceum jak i na Studiach na ludzi którzy potrafili zainteresować i wyjaśnić - no i miałem trochę uporu i być może predyspozycji.Ale nie każdy ma to szczęście,nie każdy ma też predyspozycje. Z matematyki jednak mimo,że jestem w niej dobry czasem robię błędy i tego już chyba nie wykorzenię. Robię je tylko dlatego,że nauczycielom od podstawówki chciało się kiedyś popędzać mnie w rozwiązywaniu zadań (bo nie będą przecież mnie pilnować),jak gdyby to czas a nie poprawność miały znaczenie - i ta nerwowość mi została.
A ile jest ofiar takiej pedagogiki ? Poważniejszych ofiar ! Zapewne setki tysięcy...

A co do tej kwestii formalnej - bazuję na tym co zauważyłem w wypowiedziach innych osób i Pani.Jeśli pomyłka - trudno,w takim przypadku za to przepraszam.
Odpowiedz
-11
@ dragoness
dnia 18.01.2013, 21:36 · Zgłoś
Odróżnianie pedagogiki od dydaktyki to podstawa. Uczeń, który rozumie temat, jest czasami w stanie lepiej go wytłumaczyć, niż niejeden nauczyciel. W kwestii formalnej; pedagog nie uczy.
Odpowiedz
5
@ .
dnia 19.01.2013, 07:47 · Zgłoś
@dragoness, widzę, że orientujesz się w temacie. A co do pomocy to sam. będąc w liceum, chodziłem DOBROWOLNIE i NIEODPŁATNIE na świetlicę, by pracować z dziećmi na poziomie podstawówki i gimnazjum. Uwaga!! Nikt nie zaoferował mi etatu ani umowy o pracę. Nawiasem mówiąc miałem wtedy 16-17 lat.
Wydaje mi się, że to całkiem dobry pomysł, by młodzież zrobiła jakąs pożyteczną rzecz w czasie wolnym. Większość jasielskich licealistów spędza swój wolny czas przed ekranem komputera zgłębiając facebooka, więc chyba taka drobna pomoc w odrabianiu zadań z dziećmi nikomu nie zaszkodziłaby? Poza oczywistą pracą nad zadaniami z matematyki czy angielskiego (=dydaktyka), licealiści mogą też nauczyć się, jak pracować z innymi, a zwłaszcza z dziećmi (=pedagogika).
Odpowiedz
-1
@ dragoness
dnia 19.01.2013, 11:11 · Zgłoś
Ja się w temacie orientuję. Nie można tego powiedzieć o tych, co reagują na mój nick jak psy Pawłowa. Życzę im miłego weekendu przy pracy dydaktycznej i pedagogicznej.
Odpowiedz
0
@ l.
dnia 20.01.2013, 10:25 · Zgłoś
No niestety podstawa tak widoczna,że "odróżniając" za bardzo dydaktykę od pedagogiki przez "pedagogów" tą dydaktykę właśnie "pedagodzy" traktują po macoszemu - no i potem potrzebne są korepetycje i nie tylko by to naprawić,bo jak ktoś źle tłumaczy albo wcale nie tłumaczy to trzeba chyba cudu.Co prawda to Podkarpacie,religijny region więc czekanie na cuda łatwo zrozumieć ale...

Co do odpowiedzi kolegi @. - jak tak chciałeś to owszem twoja sprawa.Tylko że nie dziw się ludziom,że krytykują wolontariaty jak nimi zastępuje się etaty.
Powiedzmy sobie szczerze - za tą darmową działalność oświatową ktoś tu dostanie premię w dyrekcji biblioteki i tyle.Głośno mówią o "społeczeństwie obywatelskim" (nawet nie rozumiejąc co to znaczy) a po cichu śmieją się w kułak z "[...]".

I naprawdę - znając część obecnych licealistów to bał bym się im powierzyć coś tak poważnego jak nauczanie nowych pokoleń.No przecież u nas na uczelni nawet profesorowie "żartowali sobie",że mimo wszystko woleli by wiedzieć,czy niektórzy z gorszych absolwentów nie projektowali windy. Sam widziałem jakich ludzi się przepuszcza i jacy odpadli i poszli potem jeszcze na AP. Sam od tego czasu sporo zapomniałem,ale i tak umiem więcej niż oni kiedykolwiek. Do nauczania się nie nadaję - ale naprawdę miał bym wątpliwości przy powierzaniu pomocy przy matematyce lub fizyce jakiemuś chętnemu "humaniście".Oceniajcie to jak chcecie - dla mnie wyniki działalności takiej osoby w 90% (może i @. był w tych 10%) to HORROR.A większość z "kumatych" z fizyki i matematyki po szkole robi inne rzeczy niż FB i NK. Np: nadrabia zaległości programowe,chodzi na kółka i klepie zadania.Coś majstruje.Albo odpoczywa.Nieliczni mają czas.
Odpowiedz
1
@ dragoness
dnia 20.01.2013, 11:27 · Zgłoś
A kto mówi o nauczaniu nowych pokoleń? "pomocy w odrabianiu lekcji" - jest wyraźnie napisane. A może ogłoszenie skierowane jest również do emerytowanych nauczycieli, którzy nie chcą tracić kontaktu z mlodzieżą? Dlaczego wszystko chcemy sprowadzić do pytania: za ile? czy; co ja z tego będę miał? A uparte nazywanie nauczycieli "pedagogami" mija się z celem, naprawdę. Powtórzę raz jeszcze: pedagog nie UCZY. http://pl.wikipedia.org/wiki/Pedagogika
Odpowiedz
-1
@ l.
dnia 20.01.2013, 18:21 · Zgłoś
Pomoc w odrabianiu lekcji JEST też nauczaniem o ile nie jest odrabianiem za dziecko zadania - co już skrytykowałem.Może za mało wyraźnie ? Powtórzę więc w skrócie: ZA DZIECKO NIE WOLNO ROBIĆ ZADANIA DOMOWEGO,RÓWNIE DOBRZE MOŻE GO WOGÓLE NIE ROBIĆ, PRZYNAJMNIEJ BĘDZIE UCZCIWIE. Zresztą co do zadań domowych to były w tej sprawie próby uznania przez rzecznika praw obywatelskich w 2007 ich za nielegalne i sprzeczne z konstytucją,no ale chyba nie przeszło. W innych krajach jest z tym różnie ale na przykład: http://dziecisawazne.pl/czy-zlikwidowac-prace-domowe/
Przy obecnym poziomie nauczania nawet jakby je zniesiono poziom by już znacząco zresztą nie spadł jak niektórzy twierdzą (kto był by chętny i tak by ćwiczył z własnej inicjatywy,kto nie - i tak by miał to gdzieś) - gorzej z poczuciem własnej wartości nauczycieli i ich poczuciem władzy nad uczniem...

A co do znaczenia słowa pedagogika - wiem jakie ono jest,choć nie skończyłem tego kierunku studiów.I niestety nauczanie jest podzbiorem pedagogiki, niewątpliwie też poza branżą nauczycielską pedagog to synonim nauczyciela, a różnicy jest trudna do dostrzeżenia.Dziękuję za jej zaakcentowanie.
"Dlaczego wszystko chcemy sprowadzić do pytania: za ile? czy; co ja z tego będę miał? " - dlatego,że "elity" tak postępują i dopóki one nie zmienią swego postępowania wszelkie inne ze strony rządzonych będą właśnie "frajerstwem".
W tym kraju z różnego rodzaju stażów i praktyk robi się darmowe źródło siły roboczej; w zachodnich firmach preferuje się "darmowe staże" czy "pracę na próbę" nawet za darmo.(Choć prawo mówi inaczej - ale jak w naszym kraju się je szanuje ?).Różnego rodzaju dotacje stają się źródłem dochodów "przedsiębiorców". Ale utrzymanie się danego człowieka czy dotacje z urzędów kogoś jednak kosztują. I ten ktoś - odpowiednio: pracownik/podatnik musi za nie w końcu zapłacić i tyle.To się nazywa ekonomia.Ta realna,nie ta dla mas...
Odpowiedz
2
@ dragoness
dnia 20.01.2013, 18:56 · Zgłoś
"gorzej z poczuciem własnej wartości nauczycieli i ich poczuciem władzy nad uczniem..." tu się ubawiłam, naprawdę. Ciekawa koncepcja: praca domowa jako źródło władzy i poczucia własnej wartości nauczyciela. Temat nieomalże na pracę doktorską. Co do poziomu nauczania, pretensje należy kierować bardziej w stronę Warszawy, do kolejnych MINIstr edukacji. Ciekawe, że kiedyś nieźle sprawdzały się kółka samopomocy koleżeńskiej, no ale to było za poprzedniego ustroju. Teraz nic się nie sprawdza, nic się nie opłaca, wszędzie węszymy podstęp, że chcą nas wyrolować...to smutne. Chyba przyjdzie mi zrezygnować z tych godzin zajęć dodatkowych dla uczniów w szkole, bo jeszcze ich wpędzę w jakąś traumę.
Odpowiedz
1
@ .
dnia 21.01.2013, 13:35 · Zgłoś
Szanowny @l.,

jestem nauczycielem, pracuję z dziećmi i nie życzę sobie, byś mnie obrażał na łamach tego forum. Niestety, w wielu przypadkach nie masz racji, więc zaparz sobie melisy na uspokojenie i przestań wyżywać się pod tym artykułem. A jeśli chcesz cokolwiek o mnie pisać oraz na temat moich wypowiedzi, spraw sobie najpierw słownik ortograficzny i interpunkcyjny.

Miłego dnia!
Odpowiedz
9
@ hiii
dnia 17.01.2013, 19:21 · Zgłoś
Pani dyrektor niech przeznaczy swoją nagrodę to może ktoś się zgłosi.
Odpowiedz
14
@ anka
dnia 17.01.2013, 18:53 · Zgłoś
widzę że nie mogą znaleźć jelenia który będzie tyrał za darmo. Zaproponujcie etat na pewno ludzie będą chętni a nie robić za darmo. Nie dość ze o pracę cieżko to jeszcze za darmo chcą wykorzystać ale o etacie cisza!! już widać jak dużo chętnych jakiś czas temu też ta wielka oferta była róbcie dalej z ludzi [...]
Odpowiedz
Dodaj komentarz
Piszesz jako:

Jaslo4u.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść powyższych komentarzy. Użytkownik ponosi odpowiedzialność za treść komentarzy zgodnie z Polskim Prawem. Redakcja zastrzega sobie prawo usuwania i redagowania komentarzy niezgodnych z regulaminem.