Do końca nie znali prawdy…
Kiedy jeńcy wojenni z obozów w Starobielsku, Kozielsku i Ostaszkowie opuszczali je w asyście funkcjonariuszy NKWD nie wiedzieli, że konwojowani są na miejsce kaźni. Pragmatyzm i skuteczna akcja dezinformacyjna oprawców, w obliczu zbrodni popełnionej przez sowietów przed 78 laty, potęgują tragizm położenia Polaków skazanych na bestialską śmierć. Ich pamięć uczczono dziś w Jaśle pod pomnikiem „Golgoty Wschodu”.

Od haniebnej decyzji najwyższych organów partyjno-rządowych Związku Radzieckiego o wymordowaniu ponad 20 tysięcy obywateli państwa polskiego minęło już 78 lat. Akt niewyobrażalnego ludobójstwa rozpoczął się w kwietniu 1940 r. w Katyniu na Smoleńszczyźnie. Egzekucje, których dokonywali funkcjonariusze NKWD odbywały się tam w przeważającej części nad samymi dołami, w których następnie miały spocząć ciała bestialsko pomordowanych polskich jeńców wojennych. Tragizm położenia skazanych na niechybną śmierć potęgowała akcja dezinformacji, jaką sowieci szerzyli w szeregach jeńców. Kiedy znajdowali się już w transporcie do Katynia, Kalinina czy też więzienia NKWD w Charkowie nie wiedzieli, że jest to ostatnia podróż w ich życiu. Wato dodać, że ofiarami zbrodni sowieckich były również osoby cywilne.
Dziś niezwykle trudnym jest ustalenie precyzyjnej liczby ofiar Zbrodni Katyńskiej. Z szacunkami możemy spotkać się w licznych publikacjach naukowych i popularno-naukowych. W jednej z rozmów opublikowanych w „Biuletynie” Instytutu Pamięci Narodowej w 2010 r. Witold Wasilewski podał liczbę 25 700 osób, które zamordowane zostały na mocy decyzji Ławrientija Berii.
W tej zatrważająco licznej grupie znaleźli się również mieszkańcy Jasła i powiatu Jasielskiego oraz osoby związane z ziemią jasielską. Wspomniał o nich w swoim przemówieniu wygłoszonym podczas jasielskich obchodów Dnia Pamięci o Ofiarach Zbrodni Katyńskiej burmistrz miasta, Ryszard Pabian. – Słowo Katyń stało się symbolem miejsc, w których zamordowano tysiące najlepszych synów Polski, a ich śmierć starano się osłonić bolesnym kłamstwem. Dopiero po 1990 r. po zmianach ustrojowych w Europie Wschodniej Związek Radziecki oficjalnie przyznał się, że zbrodnia w Katyniu była jedną z najcięższych zbrodni stalinizmu. Pamięć o wydarzeniach sprzed siedemdziesięciu ośmiu lat gromadzi nas pod pomnikiem „Golgoty Wschodu”, upamiętniającym zbrodnie sowieckie dokonane na Polakach nie tylko w kwietniu 1940 r., ale także wcześniej podczas agresji sowietów na Polskę we wrześniu 1939 r. Gromadzi nas tutaj pamięć o jaślanach oraz mieszkańcach ziemi jasielskiej wywiezionych do Rosji i bestialsko zamordowanych. Dziś po latach poszukiwań znamy nazwiska ponad stu takich osób. Wśród nich 27, to osoby urodzone w Jaśle. Pozostali urodzili się w miejscowościach dawnego powiatu jasielskiego, kształcili się w jasielskim gimnazjum, pracowali na terenie Jasła, tutaj wreszcie założyli swoje rodziny. – mówił.

Ryszard Pabian
Obchodom Dnia Pamięci o Ofiarach Zbrodni Katyńskiej towarzyszyło otwarcie wystawy plenerowej pt. „Biogramy jaślan zamordowanych w Katyniu”, którą będzie można oglądać do 15 maja bieżącego roku.

Uroczystość pod pomnikiem „Golgoty Wschodu” rozpoczęła się od odśpiewania hymnu państwowego. Następnie odczytano apel pamięci. Kwiaty pod pomnikiem złożyli samorządowcy, delegacje placówek oświatowych, służb mundurowych, stowarzyszeń oraz instytucji. Wydarzeniu towarzyszyła również gra Miejsko-Kolejowej Orkiestry Dętej. Swoją obecnością tegoroczne obchody Dnia Pamięci o Ofiarach Zbrodni Katyńskiej zaszczycili także harcerze z Komendy Hufca Jasło im. Rodziny Madejewskich.

MD
