Niszczeją w oczach
15
Są w każdej miejscowości. Zaniedbane, rozwalające się domy, kamienice, dwory i wiele innych. Niektóre zamiast być perłami, wizytówką miasta, gminy, niszczeją, popadają w ruinę

Dwór w Tarnowcu. Niegdyś piękny, teraz opłakanym stanie. – Dwór niszczeje całkowicie. Z dnia na dzień coraz bardziej popada w ruinę. Zamiast błyszczeć, szpeci. Żal patrzeć na tak piękny budynek. Powybijane szyby, odpadający tynk, pourywane rynny – mówi czytelnik, którego żywo interesują losy tarnowieckiego dworu Leszczyńskich.
Niegdyś błyszczał, teraz popada w ruinę
Kiedyś mieściły się w nim sklepy, biblioteka. Teraz pozostały po nich tabliczki i szyld po Gminnej Spółdzielni “Samopomoc Chłopska”, która przejęła dwór po wojnie. Niewiele zostało również z pięknego parku z wiązami. Kiedyś bywali tu znakomici goście: poeci, pisarze, malarze: Wincenty Pol ranny podczas rabacji galicyjskiej leczył we dworze rany, Edward Leszczyński – młodopolski poeta, Tymon Niesiołowski – znany malarz, Stanisław Ignacy Witkiewicz – pisarz, filozof, malarz, a dziś dwór stoi pusty.
Ale to właśnie za sprawą Witkacego zrobiło się o nim głośno. Kiedy to w 2004 roku konserwatorzy odkryli ścienne malowidło, którego autorem prawdopodobnie jest Witkacy. Jednak opinie o malowidle są różne.
Od początku losy dworu nie są obojętne sołtysowi Tarnowca Stanisławowi Lawera. – Faktycznie dwór popada w ruinę. Jednak jest nadzieja, że coś się w końcu ruszy, bo zmienił się właściciel. Trudno powiedzieć, co tam zamierza zrobić, bo planów miał dużo. Wierzę, że dwór odzyska blask i nie popadnie w ruinę – mówi z nadzieją sołtys Lawera. (...)
/mm/ - szczegóły w numerze Nowego Podkarpacia

Dwór w Tarnowcu. Niegdyś piękny, teraz opłakanym stanie. – Dwór niszczeje całkowicie. Z dnia na dzień coraz bardziej popada w ruinę. Zamiast błyszczeć, szpeci. Żal patrzeć na tak piękny budynek. Powybijane szyby, odpadający tynk, pourywane rynny – mówi czytelnik, którego żywo interesują losy tarnowieckiego dworu Leszczyńskich.
Niegdyś błyszczał, teraz popada w ruinę
Kiedyś mieściły się w nim sklepy, biblioteka. Teraz pozostały po nich tabliczki i szyld po Gminnej Spółdzielni “Samopomoc Chłopska”, która przejęła dwór po wojnie. Niewiele zostało również z pięknego parku z wiązami. Kiedyś bywali tu znakomici goście: poeci, pisarze, malarze: Wincenty Pol ranny podczas rabacji galicyjskiej leczył we dworze rany, Edward Leszczyński – młodopolski poeta, Tymon Niesiołowski – znany malarz, Stanisław Ignacy Witkiewicz – pisarz, filozof, malarz, a dziś dwór stoi pusty.
Ale to właśnie za sprawą Witkacego zrobiło się o nim głośno. Kiedy to w 2004 roku konserwatorzy odkryli ścienne malowidło, którego autorem prawdopodobnie jest Witkacy. Jednak opinie o malowidle są różne.
Od początku losy dworu nie są obojętne sołtysowi Tarnowca Stanisławowi Lawera. – Faktycznie dwór popada w ruinę. Jednak jest nadzieja, że coś się w końcu ruszy, bo zmienił się właściciel. Trudno powiedzieć, co tam zamierza zrobić, bo planów miał dużo. Wierzę, że dwór odzyska blask i nie popadnie w ruinę – mówi z nadzieją sołtys Lawera. (...)
/mm/ - szczegóły w numerze Nowego Podkarpacia

