Nowe budynki poświęcone, nowe obietnice złożone
Wczoraj uroczyście poświęcono nowe części Domu Pomocy Społecznej w Foluszu. Warta ponad 7 milionów inwestycja została zakończona. Przy okazji uroczystości starosta jasielski obiecał wygospodarowanie dodatkowych środków na DPS. (FOTOGALERIA)

Cały koszt inwestycji to ponad 7,3 mln złotych, z tego 4,3 mln to dofinansowanie z Regionalnego Programu Operacyjnego. - Patrząc od strony finansowej inwestycja realizowana w Domu Pomocy Społecznej w Foluszu była dużym obciążeniem dla powiatu. Budowaliśmy to od początku 2009 roku do końca 2012. Prawie 4 lata cały czas się coś robiło. Dzisiaj możemy powiedzieć, że DPS w Foluszu jest jednym z najnowocześniejszych w Polsce – powiedział Adam Kmiecik, starosta jasielski.

Przebudowano pawilony numer 1, 2, 7, 8. Powstał pawilon nr 3, od podstaw postawiona została kuchnia, pralnia i jadalnia. Została wybudowana przewiązka do pawilonu nr 10, żeby mieszkańcy nie musieli przechodzić na zewnątrz. Zmodernizowano stacje uzdatniania wody i docieplono budynki.
Poświęcenia budynków dokonał biskup rzeszowski Edward Białogłowski, który pogratulował zarządcom domu dużego sukcesu i trudu jaki wnieśli w pracę na rzecz słabych i schorowanych ludzi. - Ten dom jest świadectwem wielkiego humanizmu wobec tych, którzy dotknięci są chorobą, bądź starością. Ponieważ dominantą wiodącą stały się kwestie ekonomiczne, to często padają sformułowania niegodne humanizmu, niegodne człowieka. Szczególnie w odniesieniu do najsłabszych, starszych, schorowanych. O każdej porze człowiek jest człowiekiem, i ten który rozpoczął dopiero swoją drogę na świecie i ten, który dogorywa nie raz bardzo długo – podkreślał biskup.

Dom Pomocy Społecznej w Foluszu ma miejsce dla 240 mieszkańców. Od kilku miesięcy czynione są starania, aby powiększyć bazę mieszkalną przynajmniej o 10 – 12 miejsc. Jak powiedział nam Adam Kmiecik, być może uda się przenieś Środowiskowy Dom Samopomocy, który znajduje się w budynkach DPS-u do Nowego Żmigrodu i wtedy będzie kilka dodatkowych miejsc. Warto jednak podkreślić, że kolejka do DPS-u ciągle rośnie.
Jest to największy DPS na Podkarpaciu, co również przenosi się na to, że najdrożej kosztuje jego utrzymanie. Są 2 rodzaje finansowania mieszkańców: finansowani przez wojewodę i mieszkańcy finansowani przez gminy. 130 osób ma finansowanie przez wojewodę i DPS otrzymuje 70% ich utrzymania, więc resztę musi wygospodarować. - Placówka posiada doskonałą kadrę, są praktycznie jak jedna rodzina. Problemem tylko jest brak środków. Jak to już się zmieniło, to wypadałoby, żeby ci ludzie za tą ciężką pracę godnie zarabiali– podkreślał starosta jasielski. Jednocześnie w swoim przemówieniu na otwarcie powiedział, że będzie starał się na wiosnę wygospodarować dodatkowe środki na wynagrodzenia dla pracowników DPS-u.

Biskup Białogłowski ucieszył się z obietnic składanych przez starostę. - Trzeba się cieszyć z zapowiedzi starosty. Daj Boże żeby dało się wygospodarować środki. W Rzeszowie, w parafii gdzie mieszkam był ksiądz infułat, który nieraz coś obiecał, ale sobie zapominał. Zapytany, co z jego obietnicą odpowiadał: inny to by wam nawet nie obiecał – żartował biskup.
Obiekt prezentuje się okazale i goście, którzy nie odwiedzali DPS-u przez kilka lat byli zachwyceni postępami, jakie poczyniono w inwestycjach. Brakuje jeszcze zagospodarowania terenu z zewnątrz, ale jak zapewniał starosta na wiosnę ten dom będzie w pełni wpisywał się w przyrodę i nowoczesną myśl architektoniczną.
Grzegorz Michalski
g.michalski@jaslo4u.pl
