Poseł Maria Kurowska od kilku dni przebywa bez leków i żywności w Akademii Wymiaru Sprawiedliwości
Poseł na Sejm RP Maria Kurowska od kilku dni przebywa w budynku Akademii Wymiaru Sprawiedliwości. Jak przekazała w nagraniu opublikowanym 14 września, jej obecność na uczelni ma być formą protestu przeciwko – w jej ocenie – niezgodnemu z prawem powołaniu rektora.

Kurowska poinformowała, że w Akademii przebywa od czwartku, od godziny 14.00. Swoją akcję prowadzi na szóstym piętrze budynku, w pobliżu gabinetu, którego – jak mówi – chce dopilnować, aby nie przejął go człowiek, który jej zdaniem nie został prawidłowo powołany na stanowisko rektora.
- Jest 14 września 2026 rok, ja bardzo serdecznie Państwa witam z Akademii Wymiaru Sprawiedliwości, z szóstego piętra, tu gdzie jestem od piąty dzień, czyli od czwartku, od godziny 14 i gdzie dopilnowuję, aby ten właśnie gabinet, który jest za mną, tu Państwu pokażę, te drzwi, ten gabinet, nie przeszły w ręce człowieka, który nie jest powołany właściwie na Rektora Akademii Wymiaru Sprawiedliwości – powiedziała poseł.
W swoim wystąpieniu Maria Kurowska podkreślała znaczenie uczelni, która odpowiada za kształcenie kadr związanych z wymiarem sprawiedliwości. Jej zdaniem właśnie w takim miejscu szczególne znaczenie powinno mieć przestrzeganie prawa.
- Szanowni Państwo, ta uczelnia miała kształcić najlepszych specjalistów prawa, a tymczasem rektora tej uczelni powołuje się ze złamaniem prawa. Tego nie może być.
Poseł twierdzi, że podczas procedury dotyczącej powołania rektora miało dojść do kilku naruszeń prawa. Nie przedstawiła jednak w nagraniu szczegółowej analizy tych zarzutów, zapowiadając jednocześnie, że jej przekaz ma być krótki.
„Nie martwcie się Państwo”
Jednym z powodów nagrania miały być – jak powiedziała Kurowska – informacje, które otrzymywała od osób zaniepokojonych jej stanem. Poseł zapewniła, że czuje się dobrze, choć jej pobyt w budynku wiąże się z ograniczonym dostępem do podstawowych rzeczy.
Jak relacjonuje, zdecydowała, że jedzenie i napoje mogą dostarczać jej wyłącznie koledzy posłowie. Według jej słów nie zostało jej to jednak zapewnione, a parlamentarzyści nie są wpuszczani do środka.
- Nie, jak widzicie Państwo, czuję się dobrze, chociaż ciągle w tym samym ubraniu i tej samej fryzurze, ponieważ jestem tutaj odcięta od wszystkiego, ponieważ zażyczyłam sobie, że jeżeli ktoś mi ma przynosić czy jedzenie, czy picie, to tylko moi koledzy posłowie, a nikt inny, ponieważ mi tego nie zapewniono, więc jestem po prostu od dzisiaj na wodzie kranowej, ponieważ woda, którą miałam, mi się skończyła.
Kurowska dodała, że nie ma również jedzenia. Mimo tych okoliczności przekonywała, że jej samopoczucie jest dobre.
- No i oczywiście jedzenia też nie mam, no bo nie mogę być, bo posłowie nie są puszczane, aby mi je przynieść, ale czuję się dobrze, także nie martwcie się Państwo, naprawdę jest wszystko okej.
Zapowiada, że pozostanie w budynku
Poseł jasno zadeklarowała, że nie zamierza kończyć swojej akcji. Jej pozostanie w Akademii uzależnia od sposobu wyboru nowego rektora.
- Chciałam powiedzieć, że będę tutaj dotąd, dopóki nie zostanie powołany rektor w sposób taki, który nie będzie budził zastrzeżeń prawnych.
Kurowska swoją akcję przedstawia jako protest w obronie praworządności. Podkreśla, że każdy powinien – według własnych możliwości – reagować w sytuacjach, które uważa za naruszające zasady państwa prawa.
- W takiej uczelni to musi być po prostu praworządność i zacznijmy bronić tej praworządności, każdy na swoim polu, tak jak możemy.
Pokazała pomieszczenia Akademii
W nagraniu poseł pokazała również pomieszczenia, w których przebywa. Zwróciła uwagę na znajdujące się tam symbole Republiki oraz sprzęt wykorzystywany wcześniej do realizacji nagrań.
Według jej relacji sprzęt miał pozostać w budynku, mimo że przedstawiciele Republiki mieli nie mieć możliwości jego zabrania. Kurowska określiła go jako „bardzo drogocenny sprzęt”.
Pokazała także znajdujący się w pobliżu korytarz oraz łazienkę, wskazując, że dostęp do bieżącej wody pozwala jej funkcjonować podczas protestu.
Na zakończenie nagrania ponownie podziękowała osobom, które interesują się jej sytuacją.
Akcja poseł Marii Kurowskiej trwa od kilku dni. Jak wynika z jej deklaracji, zakończy się dopiero wtedy, gdy rektor Akademii Wymiaru Sprawiedliwości zostanie powołany w sposób, który – w jej ocenie – nie będzie budził prawnych zastrzeżeń.
Red.

