Senator Stanisław Zając: Wspomnienia
W Jasielskim Domu Kultury odbyła się „Wieczornica wspomnieniowa” upamiętniająca tragiczną śmierć 96 osób, które zginęły w katastrofie samolotu 10 kwietnia 2010r. w Smoleńsku...

Ta data będzie przypominać o tragedii, która w tym dniu miała miejsce. 96 osób najważniejszych w kraju, w tym funkcjonariusze BOR-u oraz załoga pokładowa zginęli o godzinie 8: 41 czasu polskiego. Rodzina, przyjaciele, samorządy powiatowe, miejskie, posłowie, senatorzy oraz duchowni spotkali się na „Wieczornicy wspomnieniowej”, by powrócić jeszcze raz do chwil mile spędzonych w towarzystwie senatora śp. Stanisława Zająca.
Niewyjaśnione przyczyny katastrofy...

Gościem specjalnym, był Andrzej Duda, minister w Kancelarii Prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Senatora Zająca uważał za człowieka, który emanował spokojem. Posiadał on bowiem ogromną wiedzę prawniczą i zawsze mu nią imponował. Andrzej Duda również wspomniał o niewyjaśnionych do obecnej chwili przyczynach katastrofy samolotu w Smoleńsku. – Miałem możliwość pracować ze śp. Stanisławem Zającem, którego niezwykle ceniłem, jako prawnika i człowieka. Kiedy jechałem tutaj na spotkanie, usłyszałem w radiu, że została podmieniona tablica na miejscu katastrofy pod Smoleńskiem. Tablica pamiątkowa na głazie, została prawdopodobnie w nocy wymieniona. Na tablicy której już nie ma, że Ci którzy zginęli w katastrofie na czele z Panem prezydentem, jechali na 70- lecie zbrodni ludobójstwa sowieckiego na polskich oficerach w Katyniu. Ten fragment zniknął bez żadnego uprzedzenia. To jest symbol sukcesu polskiej dyplomacji. Tym sukcesem jest również wrak samolotu leżący na lotnisku w Smoleńsku, czarne skrzynki które cały czas znajdują się w rekach rosyjskich, jak również konferencja Pani Tatiany Adoniny ( przyp. red. szefowa MAK-u). To są symbole poprawy stosunków polsko-rosyjskich. Jaka jest pozycja mojego kraju? Co by na to powiedział Pan prezydent i senator Stanisław Zając? To śledztwo prowadzone przez polską prokuraturę niczego nie może wyjaśnić, bo nie ma podstawowych dowodów w sprawie. Ponieśliśmy jako państwo polskie ogromne straty i obawiam się, że nie do powetowania – powiedział Andrzej Duda, minister w Kancelarii Prezydenta Lecha Kaczyńskiego.
To był szok...
Podczas wieczornicy został wyemitowany film produkcji i realizacji krośnieńskiej Telewizji Obiektyw pt. „W Drodze”, w którym o osobie Stanisława Zająca mówili m. in. syn, siostra oraz przyjaciele z dawnych lat. Opowiadali w jaki sposób przyjęli wiadomość o tragedii z dnia 10 kwietnia 2010r. Pojawiła się nadzieja w nich, kiedy media informowały o trzech osobach, które przeżyły katastrofę, myśląc, że może to on miał to szczęście. - Do dnia dzisiejszego nie wykasowałem jego dwóch numerów, które mam w komórce. Zadzwoniłem do niego. W związku z tym, że się nie dodzwoniłem, skontaktowałem się z Wojtkiem, żeby upewnić się czy poleciał. Wojtek powiedział: A jednak poleciał. Wtedy już było wszystko wiadomo – opowiada Jan Juszczak, starosta krośnieński.
„Pozostała pustka po Staszku”...

W życiu senator Alicji Zając po stracie męża pojawiła się pustka. Po długim stażu małżeństwa, które trwało 32 lata wspomina go dzisiaj jako człowieka pogodnego, który wnosił wiele radości. Dziewięć dni po nieszczęśliwym zdarzeniu pod Smoleńskiem urodziła się wnuczka senatora Stanisława Zająca, Konstancja, której nie zdążył zobaczyć – Trudno jest pogodzić się z tą stratą. Praca jednak pomaga mi nie myśleć o tej tragicznym w skutkach katastrofie, która dramatycznie się zakończyła rok temu. Brakuje mi męża wtedy, kiedy muszę podjąć różne ważne decyzje. Zawsze jeździliśmy razem. A teraz ja muszę podróżować sama. Nie mam już tej osoby, która by siedziała obok, prowadziła rozmowę. Pozostają mi moje myśli. Niestety, nie doczekał się narodzin naszej wnuczki Konstancji, która urodziła się dziewięć dni później – mówi senator Alicja Zając.


Spotkanie w Jasielskim Domu Kultury było formą upamiętnienia wszystkich ofiar katastrofy smoleńskiej. Okazją do wymiany myśli oraz zaznaczenia, że obok takiej tragedii nie można przejść obojętnie. - On jest cały czas obecny w naszym życiu i myślę, że tak będzie do końca – powiedział syn senatora Stanisława Zająca, Wojciech Zając.
Ilona Czarnecka
ilona.czarnecka@jaslo4u.pl
