Zdaniem policjanta – pieszy, naoczny świadek wypadku zeznawał swobodnie i pewnie
Trwa proces w sprawie oskarżonego o spowodowanie wypadku drogowego ze skutkiem śmiertelnym. Do tragedii doszło w kwietniu 2021 r. na przejściu dla pieszych na ul. Baczyńskiego w Jaśle. Z uwagi na wniosek obrońcy oskarżonego, sąd podczas ostatniej rozprawy przesłuchał policjanta, który sporządził protokół z przesłuchania pieszego, bezpośredniego świadka zdarzenia.

Wracamy do sprawy wypadku ze skutkiem śmiertelnym, do którego doszło 17 kwietnia 2021 r. na przejściu dla pieszych na ul Baczyńskiego w Jaśle. We wrześniu sędzia Agata Rolek-Lubaś z Sądu Rejonowego w Jaśle przesłuchała świadków, w tym pieszego, który według jego zeznań widział moment uderzenia pojazdu w kobietę znajdującą się na przejściu dla pieszych. Świadkowi odczytano zeznania złożone na policji.
W całości je podtrzymał niemniej zwrócił uwagę, iż tylko częściowo pamięta okoliczności zdarzenia. Niektóre szczegóły zeznań składanych przez świadka budziły zastrzeżenia sądu i obrońcy oskarżonego. Chociażby kwestie pory dnia. Pieszy twierdził, że się ściemniało, bowiem w sądzie powiedział, że było już ciemno. Ponadto zeznając na policji był przekonany, że kobieta na pewno nie wtargnęła na przejście. W sądzie jednak powiedział, że widział moment, jak schodziła z chodnika i znajdowała się już na ulicy. Dodał również, że na przesłuchaniu w komendzie był zdenerwowany i mógł coś źle powiedzieć.
Nieścisłości w zeznaniach sprawiły, że obrońca oskarżonego wniósł o przesłuchanie policjanta, który przesłuchiwał świadka na etapie postepowania przygotowawczego. 9 listopada br. funkcjonariusz Komendy Powiatowej Policji w Jaśle złożył zeznania w tej sprawie. - Pamiętam, że przesłuchiwałem kilkoro świadków w tym pana, który szedł chodnikiem. Na początku powiedział kilka zdań od siebie, potem przeszedłem do zadawania pytań i uszczegóławiania kwestii, o których świadek mówił. Początek zeznań to była jego swobodna wypowiedź. Wypowiadał się raczej pewnie. Jeżeli ktoś nie jest pewny to zapisuję "o ile pamiętam", "z tego co sobie przypominam", czy "wydaje mi się że było tak". Gdybym zmieniał zeznania to raczej byłoby to zapisane w zeznaniach. Z tego co pamiętałem to nie miał wątpliwości. Zapisywałem tak jak relacjonował i to co widział – mówił policjant.
Z jego zeznań wynikało również, że świadek nie miał zastrzeżeń i nie wnosił żadnych zmian do protokołu z przesłuchania.
Sąd postanowił dopuścić dowód z uzupełniającej opinii biegłego w zakresie technicznej i kryminalistycznej rekonstrukcji wypadków drogowych, który wydawał opinie na etapie postępowania przygotowawczego na okoliczność ustalenia przebiegu i przyczyn wypadku drogowego oraz na okoliczność ustosunkowania się do pytań zawartych w pismach pełnomocników oskarżycieli posiłkowych w przedmiotowej sprawie.
Więcej na ten temat:
<Sąd przesłuchał kolejnych świadków w sprawie wypadku drogowego na ul. Baczyńskiego w Jaśle>
<„Nie miałem żadnych szans na uniknięcie tego wypadku” - mówił oskarżony>
id

