Zwolnienia w jasielskim szpitalu? 2 mln zł zapisano na odprawy dla pracowników
Restrukturyzacja Szpitala Specjalistycznego w Jaśle może oznaczać również redukcję zatrudnienia. Podczas poniedziałkowej sesji Rady Powiatu w Jaśle padła informacja, że w planach dotyczących wykorzystania środków finansowych zapisano około 2 mln zł na odprawy dla zwalnianych pracowników. Radni przyznawali wprost, że bez trudnych decyzji kadrowych może się nie obejść.

Temat zatrudnienia pojawił się podczas dyskusji dotyczącej 20-milionowego kredytu dla jasielskiego szpitala oraz przyszłego programu naprawczego placówki.
Wiceprzewodniczący Rady Powiatu Paweł Nowak wskazywał, że nowy dyrektor szpitala będzie musiał zmierzyć się nie tylko z trudną sytuacją finansową placówki, ale również z decyzjami dotyczącymi zatrudnienia.

– Wszyscy wiemy, że bez cięć się nie obejdzie. Wszyscy wiemy, że nie obejdzie się bez redukcji etatów – mówił Paweł Nowak.
Jak dodał, w materiałach przedstawionych radnym wskazano już środki, które miałyby zostać przeznaczone na odprawy.
– Zostało nam to wykazane już w transzy drugiej właśnie tutaj, że kwota 2 miliony ma być przeznaczona na odprawy dla zwalnianych pracowników – powiedział.
Najpierw emerytury i nieprzedłużanie umów
Z wypowiedzi radnego wynika, że redukcja zatrudnienia nie musi od razu oznaczać masowych wypowiedzeń. W pierwszej kolejności mają być brane pod uwagę odejścia pracowników posiadających uprawnienia emerytalne oraz nieprzedłużanie części umów.
– W pierwszej kolejności planuje się dobrowolne odchodzenie pracowników na świadczenie emerytalne oraz nieprzedłużanie umowy. Natomiast musimy stanąć przed trudnymi decyzjami – mówił Paweł Nowak.
Radny zaznaczył również, że nowy dyrektor będzie musiał mierzyć się z najtrudniejszymi decyzjami praktycznie od początku kierowania lecznicą.
– Będzie musiał się zderzyć z bardzo, bardzo trudnymi decyzjami już na samym początku po objęciu stanowiska dyrektora – podkreślił.
Radni pytają również o strukturę zatrudnienia
Podczas sesji do kwestii zatrudnienia odnosił się także radny Janusz Przetacznik. Zwracał uwagę, że w przedstawionych materiałach dotyczących programu naprawczego pojawia się redukcja personelu medycznego, podczas gdy – jego zdaniem – w poprzednich latach rosło przede wszystkim zatrudnienie w administracji.
- Pokazywałem przyrost zatrudnienia nie w białym personelu, bo wręcz przeciwnie, biały personel nam się zmniejszał. Natomiast przede wszystkim w administracji. - zwracał uwagę radny.
Przetacznik pytał również, czy planowane zmiany organizacyjne, w tym automatyzacja obsługi parkingu, będą wiązały się z ograniczeniem liczby stanowisk administracyjnych.
Dyskusja pokazuje, że kwestie kadrowe będą jednym z najtrudniejszych elementów przyszłej restrukturyzacji jasielskiego szpitala. Konkretne decyzje mają jednak należeć już do nowego dyrektora lecznicy, który ma przedstawić własne rozwiązania i korekty programu naprawczego.
Red.

